Sytuacja Farèsa Chaïbiego w Eintrachcie Frankfurt staje się jednym z najgorętszych tematów na rynku transferowym. 23-letni reprezentant Algierii, który trafił do Niemiec zaledwie w sierpniu 2023 roku, może wkrótce stać się bohaterem wielomilionowej transakcji. Jak donoszą media, w wyścigu o utalentowanego ofensywnego pomocnika niespodziewanie mocną pozycję zajmuje Como. Włoski klub, znany z ambitnych planów budowy silnej marki, uważnie monitoruje sytuację zawodnika, jednak nie jest osamotniony w swoich staraniach. Rywalizacja zapowiada się niezwykle prestiżowo, ponieważ zainteresowanie wyrażają także uznane marki, takie jak Olympique Lyon oraz VfB Stuttgart.
Farès Chaïbi
Eintracht Frankfurt→Como
Determinacja potencjalnych nabywców wynika z niesamowitej formy, jaką Chaïbi prezentuje w bieżących rozgrywkach Bundesligi. Choć statystyki wydają się wręcz nieprawdopodobne, media wskazują na jego ogromny wpływ na grę ofensywną zespołu z Frankfurtu. Skauci z Brighton oraz Brentford przekazali swoim zarządom bardzo pozytywne raporty, co stawia kluby z Premier League w roli faworytów pod kątem finansowym. Eintracht znajduje się w komfortowej sytuacji negocjacyjnej, ponieważ kontrakt Algiersczyka obowiązuje aż do 2028 roku, co pozwala niemieckiemu klubowi dyktować twarde warunki.
Kwoty, jakie padają w kontekście ewentualnego transferu, mogą przyprawić o zawrót głowy. Szacuje się, że sprowadzenie pomocnika tego lata będzie kosztować od 40 do 46 milionów euro (ok. 35-40 milionów funtów). Jest to gigantyczny skok wartości, biorąc pod uwagę, że Eintracht wykupił go z Toulouse za zaledwie 10 milionów euro. Przy obecnej wartości rynkowej szacowanej na 15 milionów euro, oczekiwania finansowe Niemców pokazują, jak wysoko cenią swój diament. Na ten moment Farès Chaïbi pozostaje kluczowym elementem układanki we Frankfurcie, a jego przyszłość zależy od tego, czy któryś z zainteresowanych klubów zdecyduje się wyłożyć na stół rekordową sumę.