Crystal Palace wyrasta na jednego z głównych graczy w letniej karuzeli trenerskiej Premier League. Londyński klub poważnie rozważa zatrudnienie Dino Toppmöllera, który ma zastąpić odchodzącego Olivera Glasnera. Jak donoszą media, 45-letni niemiecki szkoleniowiec jest gotowy na podjęcie pracy w Anglii i czeka na konkretne propozycje.
Sytuacja w Selhurst Park jest dynamiczna, ponieważ Glasner ma opuścić zespół niezależnie od wyników w Lidze Konferencji. Jeśli Austriak wywalczy trofeum i awans do Ligi Europy, i tak uda się na nową przygodę zawodową. Toppmöller idealnie pasuje do profilu poszukiwanego następcy, zwłaszcza że w przeszłości przejmował już stery po Glasnerze w Eintrachcie Frankfurt. Teraz historia może zatoczyć koło w stolicy Wielkiej Brytanii, choć lista kandydatów zawierała wcześniej takie nazwiska jak Thomas Frank czy Andoni Iraola.
Walka o podpis Niemca nabiera tempa
Crystal Palace nie jest osamotnione w staraniach o byłego trenera Eintrachtu, który pozostaje bez pracy od stycznia tego roku. Bournemouth również widzi w nim idealnego następcę dla Andoniego Iraoli, który zdecydował się opuścić południowe wybrzeże Anglii. Toppmöller wzbudza także zainteresowanie Wolfsburga, jednak jego priorytetem jest praca w Premier League. Rywalizacja między angielskimi klubami będzie zacięta, bo stawką jest przejęcie utalentowanych składów budowanych przez poprzedników.
Niemiecki szkoleniowiec z ekscytacją patrzy na zainteresowanie z Wysp i planuje kontynuować tam swoją karierę trenerską. Choć ostateczna decyzja o jego nowym pracodawcy jeszcze nie zapadła, wszystko wskazuje na to, że Premier League będzie jego następnym przystankiem. Crystal Palace musi działać szybko, aby uprzedzić konkurencję i zapewnić sobie usługi trenera, który zna już smak sukcesji po Glasnerze. Oczekiwania są jasne, a letnie okno przyniesie rozstrzygnięcie tej trenerskiej sagi.
