Atletico Madryt wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Juliana Brandta, 29-letniego pomocnika Borussii Dortmund. Jak donosi hiszpańska MARCA, klub ze stolicy Hiszpanii zamierza rzucić wyzwanie Arsenalowi w walce o reprezentanta Niemiec. Sytuacja jest wyjątkowa, ponieważ doświadczony zawodnik może zmienić barwy klubowe na zasadzie wolnego transferu.
Mateu Alemany intensywnie pracuje nad sfinalizowaniem tej transakcji, widząc w Niemcu idealne wzmocnienie formacji ofensywnej. Atletico Madryt szuka wszechstronnego gracza, który wypełni lukę po Antoine Griezmannie. Francuz ogłosił już swoje odejście z Estadio Metropolitano, co zmusza władze klubu do znalezienia kreatywnego następcy potrafiącego zagwarantować liczby w ataku. Brandt ze swoim doświadczeniem i statystykami pasuje do tej koncepcji idealnie.
Londyn czy Madryt? Walka o darmowy transfer
Arsenal od dawna obserwuje sytuację Brandta, a Mikel Arteta widzi w nim sposób na zwiększenie efektywności na lewym skrzydle. Niemiec ma być alternatywą dla Martina Odegaarda i Eberechi Eze, oferując trenerowi Kanonierów ogromne pole manewru w środku pola. W obecnym sezonie 2025/26 pomocnik zdobył 11 bramek i zaliczył 3 asysty w 37 występach, co potwierdza jego wysoką dyspozycję przed wygaśnięciem kontraktu w Dortmundzie.
Julian Brandt spędził w Borussii Dortmund sześć lat, stając się jedną z najważniejszych postaci w Bundeslidze. Wcześniej budował swoją markę w Bayerze Leverkusen oraz akademiach Wolfsburga i FC Oberneuland. Teraz 48-krotny reprezentant Niemiec stoi przed najważniejszą decyzją w karierze, mając na stole oferty od europejskich gigantów. Atletico Madryt liczy, że konkretne działania Alemany'ego pozwolą wyprzedzić konkurencję z Premier League.
