Barcelona wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Victora Munoza, 22-letniego skrzydłowego Osasuny. Jak donoszą media, klub z Katalonii wierzy, że zdoła wygrać walkę o zawodnika z Realem Madryt. Sytuacja jest napięta, bo obie strony mają swoje argumenty w tej transferowej grze.
Victor Munoz jest jednym z największych odkryć sezonu w La Liga. Piłkarz trafił do Osasuny latem z Realu Madryt za 5 mln euro i błyskawicznie stał się liderem zespołu. Jego forma zaowocowała debiutem w reprezentacji Hiszpanii, w którym strzelił gola Serbii. W styczniu zawodnik odrzucił ofertę z Sunderlandu wartą 25 mln euro, a Osasuna oczekuje teraz wpłacenia pełnej klauzuli odstępnego wynoszącej 40 mln euro. Real Madryt posiada jednak opcję odkupu gracza za zaledwie 8 mln euro.
Plan Barcelony na przejęcie wychowanka
Barcelona obserwuje postępy Munoza i traktuje go jako alternatywę dla Marcusa Rashforda, którego wykup kosztowałby 30 mln euro. Działacze z Camp Nou uważają, że istnieje sposób na zakontraktowanie Hiszpana przed reakcją Realu Madryt. Jeśli Barcelona porozumie się z Osasuną i sfinalizuje transakcję, zanim klub ze stolicy aktywuje klauzulę odkupu, Real otrzyma jedynie 50 procent kwoty z transferu. Real Madryt nie chce dopuścić do powrotu swojego byłego gracza do Barcelony i zapowiada interwencję.
Realizacja tego planu wymaga od Barcelony ogromnej szybkości i dyscypliny, co w stolicy Katalonii rzadko idzie w parze z transferową tajemnicą. Obecnie sprowadzenie lewoskrzydłowego zajmuje dopiero czwarte miejsce na liście priorytetów klubu. Na liście życzeń obok Munoza znajdują się także Jan Virgili oraz Andreas Schjelderup. Real Madryt wydaje się być bardziej zdecydowany na powrót zawodnika, co stawia Barcelonę w trudnym położeniu przed letnim oknem transferowym.
