Fulham wyrasta na głównego gracza w wyścigu o podpis Cesara Palaciosa, 21-letniego pomocnika Realu Madryt. Jak donoszą media, rozmowy między klubami są na bardzo zaawansowanym etapie i zmierzają do szczęśliwego finału.
Londyński klub desperacko szuka wzmocnień formacji ofensywnej po tym, jak Harry Wilson opuścił Craven Cottage jako wolny agent. Wybór padł na Palaciosa, który jest uznawany za jeden z najciekawszych produktów słynnej akademii La Fabrica. Hiszpan ma za sobą znakomity sezon w barwach Realu Madryt Castilla, gdzie w 37 występach zdobył aż 16 bramek i zanotował pięć asyst. Takie liczby przyciągnęły uwagę Alvaro Arbeloi, który po objęciu sterów w Fulham, chętnie spogląda w stronę swoich byłych podopiecznych.
Nietypowe warunki negocjacji z Realem Madryt
Negocjacje między Fulham a Realem Madryt mają wyjątkowy charakter, ponieważ odbiegają od standardowej formuły stosowanej przez Królewskich. Zazwyczaj madrycki klub przy sprzedaży swoich talentów zachowuje 50 procent praw do zawodnika, jednak tym razem rozmowy koncentrują się na pełnym transferze definitywnym. Dotyczy to nie tylko Palaciosa, ale również Garcii, o którego angielski klub zabiega w równoległych rozmowach. Real Madryt wydaje się skłonny do ustępstw, co znacznie przyspiesza całą operację przenosin młodych graczy do Premier League.
Cesar Palacios zadebiutował już w pierwszej drużynie Realu Madryt pod wodzą Arbeloi, zaliczając siedem występów, jednak w nadchodzącym sezonie jego szanse na regularną grę w stolicy Hiszpanii są znikome. Przeprowadzka do Londynu ma być dla niego szansą na rozwój w najsilniejszej lidze świata. Wszechstronność pomocnika, który potrafi odnaleźć się w kilku rolach na boisku, daje Arbeloi ogromne pole manewru taktycznego. Wszystko wskazuje na to, że oficjalne potwierdzenie tego transferu jest już tylko kwestią najbliższych tygodni.
