Zaskakujący zwrot w sprawie Sandro Tonalego. Włoch został zaoferowany gigantowi z Madrytu

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
2 kwietnia 2026 22:52
Zaskakujący zwrot w sprawie Sandro Tonalego. Włoch został zaoferowany gigantowi z Madrytu
Źródło: football-espana.net

Sandro Tonali wyrasta na jednego z głównych bohaterów nadchodzącego okna transferowego. Włoski pomocnik Newcastle United ma porozumienie z klubem, które pozwala mu na odejście po trzech latach spędzonych na St. James’ Park. Jak donoszą media, zawodnik został właśnie zaoferowany Realowi Madryt.

Sytuacja kontraktowa 25-latka zmusza Newcastle United do podjęcia szybkich decyzji. Tonali trafił do Anglii w 2023 roku za 61 mln euro z AC Milan, a jego obecna umowa wygasa za dwa lata. Władze klubu mają świadomość, że brak sprzedaży w najbliższym czasie lub brak nowego kontraktu drastycznie obniży cenę za piłkarza w przyszłości. Zainteresowanie pomocnikiem jest ogromne, bo na liście chętnych są już Chelsea, Liverpool, Manchester United, Arsenal oraz Paris Saint-Germain.

Real Madryt szuka wzmocnień w Premier League

Real Madryt aktywnie poszukuje nowego zawodnika do środka pola i już w zeszłym miesiącu wysłał skauta, aby obserwował Tonalego na żywo. Choć Włoch trafił na biurko działaczy z Madrytu jako konkretna opcja transferowa, nie jest on jedynym kandydatem. Na ten moment Tonali nie zajmuje pierwszego miejsca na liście życzeń Królewskich, a klub rozważa inne nazwiska przed podjęciem ostatecznej decyzji o negocjacjach z Newcastle United.

Wiele wskazuje na to, że Real Madryt znajdzie rozwiązanie swoich problemów właśnie w lidze angielskiej. Oprócz Tonalego w kręgu zainteresowań madrytczyków znajdują się Adam Wharton, Rodri Hernandez oraz Enzo Fernandez. Co ciekawe, klub miał ostatnio ostudzić swój zapał w kwestii sprowadzenia pomocnika Manchesteru City. Poza graczami z Premier League na radarze skautów pojawił się także młody talent z AZ Alkmaar, Kees Smit.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!