GKS Katowice chce wykorzystać znajomość Emana Markovicia z Erlingiem Haalandem i zaprosić napastnika Manchesteru City na mecz przy Nowej Bukowej. Prezes klubu Sławomir Witek potwierdził w Kanale Sportowym, że temat jest traktowany poważnie.
Marković pozostaje w bliskich relacjach z Haalandem. Pomocnik GKS-u zdradził wcześniej, że Norweg interesuje się jego występami, ogląda skróty spotkań i gratulował mu zdobytych bramek. Gdy zawodnik przenosił się do Katowic, gwiazdor Manchesteru City zamieścił informację o transferze w swoich mediach społecznościowych.
Zdaniem Witka ewentualna obecność Haalanda na stadionie miałaby dla GKS-u duże znaczenie promocyjne. Prezes zaznaczył przy tym, że klub nie może myśleć o sprowadzeniu napastnika w roli zawodnika, ale dzięki Markoviciowi ma z nim pośrednie powiązanie.
— Bardzo chcemy, żeby nas odwiedził. Walczymy o to — przyznał szef katowickiego klubu.
Okazuje się więc, że szansa na wizytę w Polsce najbardziej znanego Norwega w świecie współczesnej nie zniknęła więc wraz z odejściem Jonatana Brauta Brunesa z Rakowa Częstochowa. Haaland nie pojawił się wcześniej na ligowym spotkaniu Brunesa, natomiast w Katowicach liczą, że do wizyty gwiazdora ostatecznie może dojść dzięki jego bliskiej relacji z Markoviciem.

