Al-Qadsiah wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Mohameda Salaha, legendarnego napastnika Liverpoolu. Jak donoszą media, saudyjski klub zarządzany przez koncern Aramco poważnie rozważa sprowadzenie Egipcjanina. Sytuacja jest o tyle ciekawa, że trenerem zespołu jest Brendan Rodgers, który w przeszłości prowadził ekipę z Anfield.
Mohamed Salah ogłosił już decyzję o odejściu z Liverpoolu latem, mimo że w jego kontrakcie pozostał jeszcze rok. Władze klubu z Merseyside są gotowe pozwolić mu odejść za darmo, co otwiera drogę do rekordowych negocjacji. Al-Qadsiah dołącza do grona saudyjskich gigantów wspieranych przez fundusz PIF, którzy od dwóch lat zabiegają o transfer skrzydłowego. Finanse mają być kluczowym elementem tej transakcji, a klub Rodgersa dysponuje środkami pozwalającymi na złożenie niezwykle lukratywnej oferty.
Wielkie pieniądze czy Europa? Trudny wybór gwiazdy
Przyszłość Salaha pozostaje owiana tajemnicą, choć kierunek saudyjski wydaje się obecnie najbardziej prawdopodobny. Al-Qadsiah planuje złożyć wstępną ofertę, aby sprawdzić zainteresowanie zawodnika i przygotować grunt pod dalsze rozmowy. Egipcjanin nie narzeka na brak propozycji, ponieważ jego nazwisko pojawia się również w kontekście europejskich marek. Ostatnio z weteranem Liverpoolu łączone było Napoli, co sugeruje, że piłkarz wciąż może chcieć rywalizować na najwyższym poziomie w Lidze Mistrzów.
Oprócz ofert z Bliskiego Wschodu i Włoch, Salah wzbudza spore zainteresowanie w amerykańskiej lidze MLS. Ostateczny wybór napastnika może zależeć od preferencji jego rodziny oraz jakości życia w nowym miejscu. Choć nic nie wskazuje na to, by zawodnik stracił swoje boiskowe atuty, przy podejmowaniu decyzji kluczowe mogą okazać się warunki finansowe. Al-Qadsiah liczy, że postać Brendana Rodgersa oraz ogromny budżet przekonają gwiazdę do przeprowadzki właśnie do ich zespołu.
