Kévin Boma, 23-letni środkowy obrońca reprezentujący barwy Estoril, znów stał się gorącym nazwiskiem na rynku transferowym. Jak donosi dziennik „A Bola”, między zawodnikiem a Beşiktaşem ponownie nawiązano kontakt, co sugeruje, że turecki klub nie zrezygnował z prób pozyskania defensora. Informacja ta wywołała spore poruszenie, zwłaszcza biorąc pod uwagę stanowczą postawę Portugalczyków w minionym oknie transferowym.
Kévin Boma
Estoril→Beşiktaş
Jeszcze kilka miesięcy temu sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. W trakcie zimowej przerwy Beşiktaş podjął konkretne kroki, by sprowadzić reprezentanta Togo, jednak Estoril konsekwentnie odrzucało wszelkie propozycje, uznając piłkarza za kluczowy element swojej układanki. Wówczas na stole leżały nie tylko oferty z Turcji, ale również propozycje opiewające na około 7 milionów euro od klubów z Niemiec oraz Francji. Mimo ogromnego zainteresowania, w tym ze strony Evertonu, władze portugalskiego klubu pozostały nieugięte, utrzymując, że zawodnik nie jest na sprzedaż.
Boma, który trafił do Estoril z Rodez w lipcu 2024 roku za kwotę 250 tysięcy euro, w krótkim czasie stał się jednym z najbardziej obiecujących stoperów w lidze. Jego obecny kontrakt obowiązuje do czerwca 2028 roku, co daje klubowi silną kartę przetargową w ewentualnych negocjacjach. W bieżącym sezonie zawodnik zanotował 19 występów w barwach Estoril, zdobywając jednego gola, co tylko potwierdza jego rozwój i rosnącą wartość rynkową.