Zaskakujący ruch Newcastle United. Chcą zastąpić wielką gwiazdę 22-letnim talentem z Ligue 1

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
13 marca 2026 19:03
Zaskakujący ruch Newcastle United. Chcą zastąpić wielką gwiazdę 22-letnim talentem z Ligue 1
Źródło: thehardtackle.com

Newcastle United wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Lamine Camary, 22-letniego pomocnika AS Monaco. Jak donosi i News, triumfatorzy tegorocznego Pucharu Ligi Angielskiej zamierzają sprowadzić reprezentanta Senegalu już w letnim oknie transferowym.

Klub z St. James’ Park wysyła swoich skautów na mecze Ligue 1 regularnie. Camara jest obserwowany intensywnie od wielu miesięcy, a jego wszechstronność ma być kluczem do wzmocnienia środka pola. Newcastle szuka zawodnika, który mógłby stać się długofalowym następcą Sandro Tonaliego. Władze angielskiego zespołu mają poważne obawy dotyczące przyszłości reprezentanta Włoch, który budzi zainteresowanie największych europejskich gigantów. Senegalczyk wydaje się idealnym kandydatem do wypełnienia tej luki.

Przebudowa środka pola w Newcastle United

Sytuacja kadrowa Newcastle wymusza zdecydowane ruchy na rynku transferowym. Oprócz niepewności związanej z Tonalim, pod znakiem zapytania stoi przyszłość Joelintona oraz Joe Willocka, który może opuścić klub latem. Lamine Camara ma za sobą udany czas we Francji. Po transferze z FC Metz do AS Monaco w lipcu 2024 roku, pomocnik rozegrał ponad 50 meczów, w których zdobył dwie bramki i zanotował dziesięć asyst. Jego wysoka forma sprawiła, że stał się jednym z najbardziej pożądanych młodych graczy w lidze francuskiej.

Newcastle United od dawna monitoruje postępy zawodnika urodzonego w Diouloulou. Już podczas występów w barwach FC Metz Camara wyróżniał się na tle drużyny, a po przenosinach do Monaco jego wartość rynkowa gwałtownie wzrosła. Teraz klub z Premier League zamierza zintensyfikować wysiłki, aby wygrać rywalizację z innymi czołowymi zespołami. Najbliższe miesiące pokażą, czy 22-latek zdecyduje się na przeprowadzkę do Anglii i podejmie wyzwanie w zespole prowadzonym przez Eddiego Howe'a.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!