Zaskakujący ruch Chelsea. Wybrali następcę Cucurelli i wysłali pierwszą ofertę

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
1 lipca 2026 20:47
Zaskakujący ruch Chelsea. Wybrali następcę Cucurelli i wysłali pierwszą ofertę
Źródło: thehardtackle.com

Chelsea Londyn oficjalnie rozpoczęła poszukiwania następcy Marca Cucurelli, który w ramach jednego z najbardziej zaskakujących transferów lata przeniósł się do Realu Madryt. Jak donosi Fabrizio Romano, klub ze Stamford Bridge złożył już pierwszą ofertę za Pepa Chavarrię z Rayo Vallecano. Hiszpański obrońca jest otwarty na przeprowadzkę do Premier League, co znacznie ułatwia negocjacje między stronami.

Według informacji przekazanych przez Mundo Deportivo, pierwsza propozycja Chelsea opiewa na 9 milionów euro oraz dodatkowe bonusy. Choć kluby nie potwierdziły jeszcze oficjalnie struktury tej transakcji, rozmowy nabierają tempa. Nowy menedżer Chelsea, Xabi Alonso, osobiście zabiega o sprowadzenie 28-letniego lewego obrońcy, widząc w nim idealne uzupełnienie defensywy po odejściu Cucurelli do zespołu prowadzonego przez Jose Mourinho. Chavarria ma wnieść do szatni niezbędne doświadczenie.

Doświadczenie z LaLiga kluczem do transferu

Pep Chavarria to postać, która w barwach Rayo Vallecano rozegrała 125 spotkań, co zdaniem skautów Chelsea świadczy o jego gotowości do gry na najwyższym poziomie. Piłkarz, który swoją karierę rozwijał w UE Figueres oraz Realu Saragossa, stoi teraz przed największą szansą w zawodowym życiu. Londyńczycy priorytetowo traktują wzmocnienie lewej strony obrony, a determinacja samego zawodnika sprawia, że Rayo Vallecano może mieć trudności z odrzuceniem propozycji opiewającej na blisko 10 milionów euro.

Obecnie trwają bezpośrednie rozmowy między klubami, a w tle ustalane są warunki kontraktu indywidualnego z zawodnikiem. Rayo Vallecano odrzuciło pierwszą ofertę, jednak Chelsea przygotowuje się do jej podbicia. Jeśli kwota zostanie nieznacznie podniesiona, transfer może zostać sfinalizowany w najbliższych dniach. Dla 28-latka przenosiny na Stamford Bridge to milowy krok, który pozwoli mu zastąpić rodaka w składzie angielskiego giganta.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!