Zulte Waregem wyrasta na głównego gracza na duńskim rynku trenerskim po zwolnieniu Svena Vandenbroecka. Jak donosi portal Bold, belgijski klub prowadzi zaawansowane rozmowy z Sørenem Kroghem. Szkoleniowiec pozostaje obecnie bez pracy i jeszcze w tym tygodniu ma negocjować warunki kontraktu w Belgii.
Sytuacja sportowa Zulte Waregem jest skomplikowana, ponieważ do końca sezonu zasadniczego został tylko jeden mecz. Krogh może przejąć zespół, który wyląduje w dolnej czwórce tabeli lub tuż nad nią, walcząc w drugiej grupie play-off. Choć spadek bezpośredni wydaje się mało prawdopodobny ze względu na zgromadzone punkty, nowy trener wejdzie do szatni w momencie najwyższej presji. Belgowie liczą, że duński zaciąg w kadrze, reprezentowany przez takich graczy jak Jacob Kiilerich, Anosike Ementa czy Jeppe Erenbjerg, ułatwi nowemu szefowi aklimatyzację.
Przeszłość pełna skrajności w Odense
Kariera Krogha jako pierwszego trenera ogranicza się do pracy w Odense Boldklub, gdzie przeżył prawdziwy rollercoaster. W sezonie 2023/2024 nie zdołał utrzymać drużyny w duńskiej Superligaen, co było bolesnym ciosem dla klubu. Mimo degradacji zachował stanowisko i w kolejnych rozgrywkach błyskawicznie wywalczył powrót do elity. Sukces ten nie zagwarantował mu jednak spokoju, ponieważ po awansie władze klubu zdecydowały się zatrudnić Alexandra Zornigera, zostawiając Krogha na lodzie. Teraz Duńczyk szuka nowej drogi w Pro League.
Zanim pojawił się temat pracy w Belgii, Søren Krogh był blisko przeprowadzki do Szwecji. Prowadził rozmowy z AIK Sztokholm, jednak ostatecznie ten transfer trenerski nie doszedł do skutku. Zulte Waregem staje się więc dla niego szansą na powrót do zawodu po tym, jak jego miejsce w Danii zajął inny szkoleniowiec. Wybór Krogha pokazuje, że belgijski klub mocno ufa duńskiej myśli szkoleniowej, co potwierdzają wcześniejsze transfery zawodników z tamtejszego rynku.
