Jose Mourinho ma zostać nowym trenerem Realu Madryt w przyszłym sezonie i już wyznaczył główny cel transferowy. Portugalczyk chce, aby na Santiago Bernabeu trafił Rodri, za którego klub miałby zapłacić 60 milionów euro. Hiszpański pomocnik Manchesteru City jest kluczowym elementem w układance Mourinho, który planuje przebudowę środka pola Królewskich.
Rodri ma za sobą wyjątkowy czas w Premier League, gdzie sięgnął po Złotą Piłkę i potwierdził status zawodnika światowej klasy. Real Madryt notuje obecnie rozczarowujący sezon, tracąc szanse na walkę o mistrzostwo Hiszpanii oraz triumf w Lidze Mistrzów. Sprowadzenie 29-letniego pomocnika ma być odpowiedzią na problemy z kontrolowaniem tempa gry i brakiem stabilizacji w defensywie, co stało się widoczne w rywalizacji z Barceloną i Atletico Madryt.
Powrót do ojczyzny i walka o zatrzymanie lidera
Dla reprezentanta Hiszpanii powrót do ojczyzny może być kuszącą perspektywą, zwłaszcza że doskonale zna LaLiga z występów w barwach Villarrealu oraz Atletico Madryt. Real Madryt jest gotowy na ofensywę transferową, aby wzmocnić skład przed kolejnymi rozgrywkami. Mourinho wierzy, że doświadczony pomocnik natychmiast odmieni oblicze zespołu i zapewni niezbędny spokój w centralnej strefie boiska, chroniąc jednocześnie linię obrony przed atakami rywali.
Zadanie nie będzie jednak łatwe, ponieważ Manchester City uznaje Rodriego za postać absolutnie niezbędną. Hugo Viana pracuje nad tym, aby zatrzymać zawodnika na Etihad Stadium, obawiając się dalszego osłabienia drużyny po odejściu Kevina De Bruyne. Ewentualna strata Hiszpana oraz Bernardo Silvy w jednym oknie transferowym byłaby dla mistrzów Anglii potężnym ciosem, który mógłby znacząco wpłynąć na ich dominację w lidze angielskiej.
