Napoli intensywnie poszukuje następcy dla kontuzjowanego Alessandro Buongiorno, a ich wzrok padł na dwóch solidnych defensorów. Jak donoszą media, klub z Neapolu prowadzi rozmowy w sprawie Benoit Badiashile oraz Federico Gattiego, co może doprowadzić do sporych przetasowań w Serie A.
Obecnie najbliżej przenosin do Neapolu jest Badiashile, choć negocjacje z Chelsea wciąż trwają. Włoski klub celuje w wypożyczenie Francuza bez obowiązku wykupu, licząc na to, że londyńczycy będą musieli odchudzić swoją kadrę. Chelsea wolałaby sprzedaż definitywną, jednak nadmiar zawodników w ich składzie może zmusić Anglików do ustępstw w kwestii formuły transferu. Sytuacja jest dynamiczna, a każda ze stron stara się ugrać jak najkorzystniejsze warunki finansowe w tym przeciągającym się sporze.
Transferowy impas i twarde warunki Juventusu
Sprawa Federico Gattiego wydaje się znacznie trudniejsza do sfinalizowania. Juventus jest gotowy na rozstanie, ale oczekuje wyłącznie transferu definitywnego za kwotę rzędu 20-25 milionów euro. Przeszkodą dla Napoli są także wysokie zarobki zawodnika, sięgające 3 milionów euro rocznie. Co ciekawe, turyńczycy zaproponowali wymianę za Mathiasa Oliverę, jednak propozycja ta została natychmiast odrzucona. Napoli zdecydowało się już sprzedać Miguela Gutierreza i kolejna strata na lewej obronie byłaby zbyt ryzykowna dla stabilności zespołu.
Jeśli Badiashile nie trafi do Kampanii, Juventus może sam włączyć się do walki o gracza Chelsea. Jednocześnie turyński klub obserwuje Jhona Lucumiego, ale tutaj również pojawiają się schody finansowe. Bologna oczekuje za swojego gracza do 25 milionów euro, podczas gdy oferta Juventusu opiewa na maksymalnie 18 milionów. Lucumi zaczyna tracić cierpliwość i rozważa inne propozycje, mimo że zainteresowanie ze strony Como i Interu Mediolan wygasło. Cały rynek czeka teraz na pierwszy ruch, który uruchomi transferowe domino.
