Liverpool wznowił rozmowy w sprawie potencjalnego transferu obrońcy Paris Saint-Germain, Illii Zabarnyi'ego. Jak donoszą media, Andoni Iraola dąży do zwiększenia głębi składu i doświadczenia w linii defensywnej przed zamknięciem okna transferowego.
Mimo wydania 60 milionów funtów na Jeremy'ego Jacqueta, sytuacja kadrowa zmusiła klub do działania. Kontuzje i problemy z kondycją kluczowych graczy sprawiły, że Iraola publicznie przyznał, iż opcje w obronie są zbyt skromne. Według doniesień DaveOCKOP.com, przedstawiciele Zabarnyi'ego odbyli świeże rozmowy z Liverpoolem. Co ciekawe, temat wypłynął przy okazji negocjacji dotyczących Curtisa Jonesa, którym interesuje się Inter Mediolan. Kolejne kontakty w ostatnich dniach sugerują, że transfer jest realną opcją, a nie tylko jednorazowym zapytaniem.
Znajomość z trenerem
Sytuacja 23-latka w PSG jest niejednoznaczna. Choć w Ligue 1 był podstawowym zawodnikiem, jego rola w Lidze Mistrzów drastycznie spadła. Zabarnyi nie wyszedł w podstawowym składzie w żadnym meczu fazy pucharowej, a w wygranym przez PSG finale pojawił się tylko na krótką zmianę. Ten kontrast sprawia, że jego otoczenie szuka nowych rozwiązań. Przeprowadzka na Anfield oznaczałaby ponowne spotkanie z Iraolą, który prowadził go już w Bournemouth i ceni jego warunki fizyczne oraz szybkość.
Główną przeszkodą pozostają finanse. PSG zapłaciło za Ukraińca około 57 milionów funtów i nie zamierza akceptować dużej straty. Liverpool musi teraz zdecydować, czy stać go na kolejny potężny wydatek po zakupie Jacqueta. Sytuacja jest pilna, ponieważ Conor Bradley i Giovanni Leoni dopiero wracają do pełnej sprawności, co budzi niepokój trenera przed pierwszymi tygodniami sezonu. Zabarnyi idealnie pasuje do agresywnej gry wysoką linią obrony, ale ostateczne słowo będzie należało do księgowych w Paryżu.
