Według zagranicznych doniesień Sunderland zintensyfikował działania mające na celu sprowadzenie Geny’ego Catamo. 25-letni skrzydłowy, który w minionym sezonie zanotował 13 udziałów przy bramkach w barwach Sportingu CP, stał się priorytetem transferowym dla dyrektora sportowego Florenta Ghisolfiego. Klub z Wearside poszukuje wzmocnień na prawą stronę ataku, a reprezentant Mozambiku idealnie wpisuje się w profil zawodnika, którego poszukuje trener Régis Le Bris.
Geny Catamo
Sporting CP→Sunderland
Sytuacja negocjacyjna nie należy jednak do najłatwiejszych. Sporting CP zajmuje twarde stanowisko i jak informują media, portugalski klub nie zamierza dobrowolnie obniżać ceny za swojego wychowanka. W kontrakcie Catamo widnieje klauzula odstępnego w wysokości 60 milionów euro (około 51 milionów funtów). Choć Sunderland sonduje możliwość dopięcia transakcji za kwotę nieco niższą niż zapisany w umowie wykup, Portugalczycy dali jasno do zrozumienia, że rozważą jedynie oferty zbliżone do tej bariery finansowej.
Zainteresowanie zawodnikiem wykracza daleko poza Stadium of Light. W ostatnich tygodniach zapytania w sprawie skrzydłowego składały również Aston Villa, Como oraz Fiorentina, a do wyścigu włączyły się także kluby z Arabii Saudyjskiej. Sunderland ma jednak nadzieję, że status klubu grającego w Premier League oraz perspektywa występów w Lidze Europy w bieżącym sezonie przekonają Catamo do przeprowadzki na północ Anglii.
Dziennikarz James Copley potwierdził, że rozmowy między klubami są w toku, co sugeruje, że Sunderland jest zdeterminowany, by sfinalizować ten rekordowy dla siebie transfer. Catamo, znany z doskonałego dryblingu i szybkości, ma jeszcze trzy lata kontraktu ze Sportingiem, co stawia lizbończyków w komfortowej pozycji negocjacyjnej. Jeśli transakcja dojdzie do skutku, będzie to jeden z najdroższych ruchów w historii Sunderlandu, mający na celu znaczące podniesienie jakości ofensywnej zespołu.