OGC Nice wyrasta na zespół, który wreszcie opanował kryzys kadrowy nękający klub przez większość sezonu. Przed prestiżowymi derbami z Olympique Marsylia sytuacja zdrowotna drużyny uległa znacznej poprawie. Jak donosi L’Équipe, Claude Puel ma teraz komfort wyboru, co doprowadziło do odważnych roszad w przewidywanej jedenastce na to spotkanie.
Największym zaskoczeniem jest przewidywany brak Dante w wyjściowym składzie. Doświadczony obrońca, który po zakończeniu obecnych rozgrywek planuje przejście na sportową emeryturę, prawdopodobnie rozpocznie mecz na ławce rezerwowych. Podobny los ma spotkać Tanguy’ego Ndombélé. Mimo że pomocnik otrzymywał ostatnio więcej szans i pojawiał się w podstawowym zestawieniu, w Marsylii ma pełnić jedynie rolę zmiennika, ustępując miejsca innym zawodnikom w środkowej strefie boiska.
Nowa taktyka na wagę utrzymania w Ligue 1
Sztab szkoleniowy Nicei stawia na system 3-5-2, który ma pomóc w wywalczeniu punktów na trudnym terenie rywala. Zespół walczy o powiększenie przewagi nad strefą barażową o utrzymanie, a do realizacji tego celu brakuje jedynie dwóch podstawowych graczy. Moise Bombito oraz Mohamed Abdelmonem to jedyni nieobecni w kadrze gości. W bramce ma stanąć Yehvann Diouf, a o siłę ognia zadba duet napastników Elye Wahi i Mohamed-Ali Cho.
Linię obrony mają stworzyć Kojo Peprah Oppong, Juma Bah oraz Antoine Mendy. Wsparciem na wahadłach będą Melvin Bard i Jonathan Clauss, natomiast środek pola opanują Morgan Sanson, Hicham Boudaoui oraz Charles Vanhoutte. Takie zestawienie personalne pokazuje, że Puel nie boi się odstawić głośnych nazwisk na boczny tor, stawiając na zawodników będących w danej chwili w optymalnej dyspozycji do walki o ligowe punkty.
