Sytuacja Daniego Ceballosa w Realu Madryt staje się coraz trudniejsza. Pomocnik nie znalazł się w kadrze na piątkowe starcie z Realem Betis, co wywołało falę spekulacji w hiszpańskich mediach. Trener Alvaro Arbeloa, zapytany o powody pominięcia 29-letniego zawodnika, odpowiedział krótko: „Zawsze powołuję tych piłkarzy, których uważam za odpowiednich”.
Decyzja szkoleniowca jest o tyle wymowna, że Ceballos przegrywa rywalizację nie tylko z największymi gwiazdami środka pola, takimi jak Eduardo Camavinga czy Federico Valverde, ale również z młodymi talentami z klubowej akademii. Arbeloa w ostatnim czasie chętniej stawia na wychowanków, w tym Jorge Cestero, Cesara Palaciosa czy Manuela Angela, co stawia przyszłość doświadczonego pomocnika pod dużym znakiem zapytania.
Pojawiają się doniesienia, że brak powołania może mieć drugie dno. Część źródeł sugeruje nieporozumienie na linii trener-zawodnik, podczas gdy inne wskazują na chęć uniknięcia kontrowersji w obliczu możliwego transferu Ceballosa do Betisu, który od dawna jest wymieniany jako jego potencjalny nowy klub. Kontrakt Hiszpana wygasa, a obecna sytuacja w zespole sugeruje, że jego przygoda z Santiago Bernabeu dobiega końca.
