Manchester City otwiera drzwi do odejścia Rico Lewisa. 21-letni reprezentant Anglii znalazł się na celowniku trzech klubów Premier League, które chcą wykorzystać jego niepewną sytuację w zespole mistrza Anglii. Jak donosi TEAMtalk, Everton, Fulham oraz Newcastle United bacznie obserwują sytuację obrońcy.
Rico Lewis przeszedł długą drogę w strukturach Manchesteru City, debiutując w pierwszym zespole na początku sezonu 2022/23. Choć uzbierał ponad 100 występów, zdobywając siedem bramek i notując 12 asyst, nigdy nie wywalczył sobie na stałe miejsca w podstawowym składzie. Obecne rozgrywki są dla niego szczególnie trudne, ponieważ rzadko pojawia się na boisku, co stawia pod znakiem zapytania jego dalszą przyszłość w ekipie z Etihad Stadium. Klub jest gotowy spieniężyć talent swojego wychowanka.
Walka o podpis reprezentanta Anglii
Everton desperacko szuka wzmocnień na prawej obronie, ponieważ Seamus Coleman zbliża się do końca kariery, a Nathan Patterson nie przekonuje sztabu szkoleniowego. David Moyes potrzebuje sprawdzonego zawodnika na tę pozycję. Z kolei Newcastle United zmaga się z problemami kadrowymi, gdyż Kieran Trippier i Emil Krafth przekroczyli już trzydziestkę, a rozmowy kontraktowe z Valentino Livramento utknęły w martwym punkcie. Co ciekawe, to właśnie Livramento znajduje się na liście życzeń Manchesteru City, co może przyspieszyć odejście Lewisa.
Sytuacja w Fulham wydaje się najbardziej zagadkowa, gdyż Marco Silva dysponuje obecnie dwoma solidnymi prawymi obrońcami. Timothy Castagne i Kenny Tete prezentują odpowiedni poziom, więc sprowadzenie Lewisa wymagałoby wcześniejszej sprzedaży jednego z nich. Mimo to londyński klub pozostaje w grze o podpis młodego Anglika. Manchester City zamierza przebudować formację defensywną, a sprzedaż Lewisa ma pomóc w sfinansowaniu nowych transferów, w tym potencjalnego sprowadzenia wspomnianego wcześniej zawodnika Newcastle United.
