Zaskakująca decyzja Liverpoolu w sprawie gwiazdy. Rywale z Londynu ruszają do ataku

Jarosław ZającJarosław Zając
2 lipca 2026 17:10
Zaskakująca decyzja Liverpoolu w sprawie gwiazdy. Rywale z Londynu ruszają do ataku
Źródło: thehardtackle.com

Liverpool nie planuje sprowadzenia Sandro Tonalego z Newcastle United podczas trwającego okna transferowego. Choć media łączyły reprezentanta Włoch z przenosinami na Anfield, klub z Merseyside oficjalnie wycofał się z wyścigu o podpis 26-letniego pomocnika.

Spekulacje o zainteresowaniu Liverpoolu zostały zdementowane przez TEAMtalk. Władze klubu uznają obecną linię pomocy za kompletną i nie zamierzają dokonywać w niej kolejnych, kosztownych zmian. Zamiast tego priorytetem dla zespołu są wzmocnienia na innych pozycjach. Rezygnacja z walki o byłego zawodnika AC Milan wynika również z ogromnych oczekiwań finansowych Newcastle United. Sroki nie czują presji sprzedaży swojego lidera i zażądałyby kwoty, która wykracza poza obecną strategię rekrutacyjną Liverpoolu.

Tottenham przejmuje inicjatywę w walce o lidera

Wycofanie się Liverpoolu to doskonała wiadomość dla Tottenhamu, który wyrasta na głównego faworyta do pozyskania Włocha. Klub z Londynu postrzega Tonalego jako kluczowy element układanki Roberto De Zerbiego, zdolny do całkowitej transformacji środka pola. Spurs zintensyfikowali już swoje działania, aby przekonać Newcastle do zgody na transfer. Tonali po powrocie z zawieszenia odzyskał status jednego z najlepszych pomocników w Europie, co czyni go najbardziej pożądanym celem transferowym tego lata w Premier League.

Newcastle United pozostaje nieugięte i zamierza zatrzymać swoją gwiazdę, którą sprowadzono z Mediolanu za 55 milionów funtów. Determinacja Tottenhamu jest jednak bardzo duża, a brak konkurencji ze strony Liverpoolu otwiera przed nimi prostą drogę do negocjacji. Przyszłość Tonalego pozostaje jednym z najważniejszych tematów letniego okna, a walka o jego podpis będzie trwała do ostatnich dni sierpnia. Czas pokaże, czy strategiczna rezygnacja Liverpoolu z tego transferu nie okaże się błędem w nadchodzącym sezonie.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!