Zapłacili za niego 30 mln euro, teraz nikt go nie chce. Zaskakujący kierunek dla napastnika

Jarosław ZającJarosław Zając
15 kwietnia 2026 08:01
Zapłacili za niego 30 mln euro, teraz nikt go nie chce. Zaskakujący kierunek dla napastnika
Źródło: thehardtackle.com

Getafe wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Niclasa Fullkruga, 33-letniego napastnika West Ham United. Jak donoszą media, hiszpański klub widzi w Niemcu idealne wzmocnienie formacji ofensywnej na przyszły sezon. Doświadczony zawodnik ma za sobą fatalny czas, który postawił jego dalszą karierę w topowych ligach pod dużym znakiem zapytania.

Sytuacja Fullkruga jest dramatyczna, biorąc pod uwagę oczekiwania, jakie wiązano z jego transferem do Premier League. West Ham United wyłożył za niego około 30 mln euro po świetnych występach w Borussii Dortmund, ale napastnik kompletnie zawiódł. W debiutanckim sezonie w Londynie nękały go kontuzje, co przełożyło się na zaledwie trzy gole w 20 meczach. Kolejne miesiące były jeszcze gorsze, bo w dziewięciu spotkaniach jesieni 2025 roku ani razu nie trafił do siatki.

Wielkie rozczarowanie w Mediolanie i szansa w LaLiga

Zimą ratunkiem miało być wypożyczenie do Interu Mediolan, ale pobyt we Włoszech okazał się sportową katastrofą. Fullkrug wystąpił w 16 meczach, w których zdobył tylko jedną bramkę. Władze klubu z Mediolanu podjęły już ostateczną decyzję i nie zamierzają korzystać z opcji wykupu, która wynosi zaledwie 5 mln euro. Piłkarz wróci do Londynu, ale tam również nie ma dla niego miejsca w planach na przyszłość, co wymusza szukanie nowego pracodawcy.

W tym momencie do gry wchodzi Getafe, które walczy o europejskie puchary i potrzebuje wsparcia dla Borjy Mayorala. Hiszpanie szukają doświadczonego gracza potrafiącego związać walką obrońców rywali, a Niemiec idealnie pasuje do tego profilu. Klub z LaLiga liczy, że Fullkrug odzyska skuteczność w nowym otoczeniu i pomoże drużynie w walce o wyższe cele. Transfer wydaje się nieunikniony, ponieważ West Ham chce definitywnie pozbyć się niechcianego zawodnika.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!