Getafe wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Niclasa Fullkruga, 33-letniego napastnika West Ham United. Jak donoszą media, hiszpański klub widzi w Niemcu idealne wzmocnienie formacji ofensywnej na przyszły sezon. Doświadczony zawodnik ma za sobą fatalny czas, który postawił jego dalszą karierę w topowych ligach pod dużym znakiem zapytania.
Sytuacja Fullkruga jest dramatyczna, biorąc pod uwagę oczekiwania, jakie wiązano z jego transferem do Premier League. West Ham United wyłożył za niego około 30 mln euro po świetnych występach w Borussii Dortmund, ale napastnik kompletnie zawiódł. W debiutanckim sezonie w Londynie nękały go kontuzje, co przełożyło się na zaledwie trzy gole w 20 meczach. Kolejne miesiące były jeszcze gorsze, bo w dziewięciu spotkaniach jesieni 2025 roku ani razu nie trafił do siatki.
Wielkie rozczarowanie w Mediolanie i szansa w LaLiga
Zimą ratunkiem miało być wypożyczenie do Interu Mediolan, ale pobyt we Włoszech okazał się sportową katastrofą. Fullkrug wystąpił w 16 meczach, w których zdobył tylko jedną bramkę. Władze klubu z Mediolanu podjęły już ostateczną decyzję i nie zamierzają korzystać z opcji wykupu, która wynosi zaledwie 5 mln euro. Piłkarz wróci do Londynu, ale tam również nie ma dla niego miejsca w planach na przyszłość, co wymusza szukanie nowego pracodawcy.
W tym momencie do gry wchodzi Getafe, które walczy o europejskie puchary i potrzebuje wsparcia dla Borjy Mayorala. Hiszpanie szukają doświadczonego gracza potrafiącego związać walką obrońców rywali, a Niemiec idealnie pasuje do tego profilu. Klub z LaLiga liczy, że Fullkrug odzyska skuteczność w nowym otoczeniu i pomoże drużynie w walce o wyższe cele. Transfer wydaje się nieunikniony, ponieważ West Ham chce definitywnie pozbyć się niechcianego zawodnika.
