Sytuacja Yásera Asprilli w Gironie staje się jednym z najciekawszych wątków końcówki letniego okna transferowego. Jak donoszą media we Włoszech, Lecce poważnie rozważa sprowadzenie 22-letniego skrzydłowego, który trafił do Hiszpanii z Watfordu za rekordową dla klubu kwotę 16 milionów funtów. Kolumbijczyk, mający na koncie 11 występów i dwie bramki w barwach narodowych, wyraził chęć opuszczenia zespołu po tym, jak Girona zanotowała spadek do Segunda Division w ubiegłym sezonie. Mimo degradacji, władze hiszpańskiego klubu zajmują stanowcze stanowisko i na ten moment nie planują sprzedaży swojego zawodnika.
Yáser Asprilla
Girona→Lecce
Walka o podpis utalentowanego gracza nie ogranicza się jedynie do Półwyspu Apenińskiego. Oprócz Lecce, zainteresowanie Asprillą przejawiają także Valencia, szkocki Celtic oraz brazylijskie Cruzeiro, a do gry włączyły się również nie wymienione z nazwy kluby z francuskiej Ligue 1. Piłkarz, który jest wychowankiem kolumbijskiego Envigado, w obecnych rozgrywkach La Liga2 zdążył rozegrać zaledwie 22 minuty, co tylko potęguje spekulacje o jego rychłym odejściu. Jego rynkowa wartość oscyluje w granicach 14 milionów euro, jednak Girona czuje się bezpiecznie dzięki umowie obowiązującej aż do czerwca 2030 roku.
Ewentualne przenosiny do Serie A mogłyby być dla Asprilli szansą na powrót do regularnej gry na najwyższym poziomie ligowym, co jest istotne w kontekście jego dalszej kariery w reprezentacji Kolumbii. Przeszkodą pozostaje jednak kwota odstępnego oraz fakt, że Girona traktuje go jako istotny element projektu powrotu do elity. Włoski klub, prowadzony przez trenera Giovanniego Stroppę, przygotowuje się do inauguracji sezonu przeciwko Venezii, a wzmocnienie siły ognia na prawym skrzydle pozostaje priorytetem transferowym działaczy z Via del Mare.