Alexander Zverev w końcu zrzucił z siebie łatkę wiecznego przegranego, wygrywając w 2026 roku dwa turnieje wielkoszlemowe. Jeszcze rok temu niemiecki tenisista przeżywał jednak ogromny kryzys i mocno wątpił, czy kiedykolwiek sięgnie po najważniejsze trofea. O kulisach tamtych trudnych chwil opowiedział legendarny Yannick Noah.
Niemiec przełamał wieloletnią niemoc w czerwcu, triumfując na kortach Rolanda Garrosa. Sukces ten przypieczętował, kiedy w finale US Open pokonał Bena Sheltona. Przez dekadę Zverev musiał uznawać wyższość takich legend jak Roger Federer, Rafael Nadal czy Novak Djoković, a pojawienie się Jannika Sinnera i Carlosa Alcaraza wydawało się kolejną barierą nie do przejścia.
Kryzys wiary w San Francisco
Yannick Noah, który współpracował ze Zverevem jako kapitan Drużyny Europy podczas zeszłorocznego Laver Cup w San Francisco, ujawnił, jak głęboki był to kryzys. Niemiecki tenisista przegrał wówczas decydujący mecz z Taylorem Fritzem, co zdaniem kapitana wynikało z nagłego spadku pewności siebie. Noah opowiedział o tym w najnowszym odcinku podcastu „Off Court with Greg Rusedski”, który ukaże się w czwartek.
„Ten facet tak bardzo się starał, ciągle wracał, trafiał na Nadala, potem na Djokovicia, a potem znowu na Rogera” – wspominał Noah. Legendarny Francuz nie krył wzruszenia, widząc tegoroczne sukcesy swojego byłego podopiecznego. „Potem pojawili się Alcaraz i Sinner, ale on wciąż próbował i nagle to przyniosło efekty. Byłem bardzo szczęśliwy, gdy wygrał French Open, a potem widząc jego twarz po triumfie w US Open. Wyglądał jak małe dziecko, które pod koniec nawet nie wiedziało, że wygrało” – dodał mistrz Rolanda Garrosa z 1983 roku.
Noah przyznał, że w zeszłym roku Zverev był sfrustrowany i zmęczony ciągłą walką bez upragnionego rezultatu. Kapitan starał się go motywować, spędzając z nim czas i powtarzając, że jego moment w końcu nadejdzie, choć sam nie miał co do tego pewności. Francuz podkreślił ogromną odporność psychiczną zawodnika, który przez dziesięć lat utrzymywał się na drugiej lub trzeciej pozycji w rankingu i nigdy się nie poddał.
Okazja do ponownej współpracy nadarzy się już w najbliższy piątek w Londynie, gdzie rusza kolejna edycja Laver Cup. Alexander Zverev oraz Carlos Alcaraz będą stanowić trzon Drużyny Europy prowadzonej przez Yannicka Noaha. Europejscy tenisiści pałają żądzą rewanżu za zeszłoroczną porażkę, którą ponieśli w starciu z Drużyną Świata.
