Xabi Alonso wyrasta na głównego kandydata do objęcia sterów w Chelsea, ale hiszpański szkoleniowiec nie zamierza przychodzić na Stamford Bridge z pustymi rękami. Podczas rozmów z władzami londyńskiego klubu trener postawił jasny warunek transferowy. Jego celem jest Arda Guler, 21-letni rozgrywający Realu Madryt, który pod wodzą Alonso w stolicy Hiszpanii stał się kluczową postacią zespołu.
Sytuacja Turka w Madrycie jest skomplikowana, mimo że w sezonie 2025/26 rozegrał już 50 spotkań, notując sześć bramek i 14 asyst. Real Madryt nie chce pozbywać się swojego talentu i planuje zatrzymać go na Santiago Bernabeu na lata. Władze Królewskich ustaliły astronomiczną kwotę odstępnego, która ma zniechęcić potencjalnych kupców. Negocjacje mogą rozpocząć się dopiero przy ofercie sięgającej 100 mln euro, co dla Chelsea ma być kwotą akceptowalną.
Plan naprawczy dla ofensywy Chelsea
Londyńczycy desperacko szukają kreatywności w środku pola, gdzie Cole Palmer nie zawsze może liczyć na wsparcie kolegów. Arda Guler ma wypełnić lukę po ewentualnym odejściu Enzo Fernandeza, którym interesuje się właśnie Real Madryt. Choć Guler ma inny profil gry niż Argentyńczyk, jego wizja i umiejętność posłania prostopadłego podania są dokładnie tym, czego Alonso wymaga od nowej drużyny w Premier League.
Chelsea zintensyfikowała rozmowy z otoczeniem Xabiego Alonso w ciągu ostatniego tygodnia. Sprowadzenie Hiszpana na ławkę trenerską jest priorytetem, który otworzy drogę do walki o podpis Gulera. Mimo że Real Madryt kupił Turka z Fenerbahce za zaledwie 20 mln euro, teraz oczekuje pięciokrotnego przebicia. Inwestycja w 21-latka ma być dla The Blues ruchem długofalowym, uzasadnionym ogromnym potencjałem zawodnika.
