Xabi Alonso wyrasta na głównego architekta rewolucji w Chelsea i już wskazał zawodników, którzy nie pasują do jego wizji. Liam Delap znalazł się na wylocie z klubu, a media donoszą o zainteresowaniu ze strony ligowych rywali. Jak informuje Football Insider, hiszpański szkoleniowiec szuka napastnika światowej klasy.
Sytuacja Delapa w zachodnim Londynie jest trudna, ponieważ zawodnik nie zdołał wywalczyć sobie stabilnej pozycji w składzie. W obecnym sezonie napastnik zdobył zaledwie trzy bramki, co uznaje się za wynik wysoce rozczarowujący. Chelsea wycenia swojego gracza na 30 milionów funtów, jednak Newcastle United oraz Everton liczą na wynegocjowanie znacznie bardziej rozsądnej kwoty. Przeprowadzka na północ Anglii ma być dla Anglika szansą na odbudowanie formy i pewności siebie w nowym otoczeniu.
Wielkie czystki i poszukiwania snajpera w Londynie
Londyńczycy zmagają się z ogromną zależnością od Joao Pedro, który jako jedyny regularnie trafia do siatki. Brazylijczyk przyciągnął jednak uwagę Barcelony, co stawia klub w jeszcze trudniejszym położeniu przed letnim oknem transferowym. Chelsea kończy kampanię bez kwalifikacji do Ligi Mistrzów i musi wzmocnić formację ofensywną, aby wrócić do walki o najwyższe cele. Sprowadzenie skutecznego środkowego napastnika jest priorytetem dla Alonso, który chce uniknąć powtórki z obecnego, nieudanego sezonu.
Dla samego Delapa odejście z Chelsea wydaje się jedynym logicznym rozwiązaniem w kontekście ratowania kariery. Napastnik potrzebuje regularnych występów w zespole, gdzie presja będzie mniejsza niż na Stamford Bridge. Newcastle United szuka wzmocnień w ataku i widzi w byłym graczu Ipswich interesującą opcję, o ile cena za transfer spadnie. Klub z Tyneside potrzebuje większej jakości w ofensywie, a świeży start może pomóc Delapowi odzyskać status jednego z najbardziej utalentowanych napastników w kraju.
