Xabi Alonso pozostaje bez pracy po odejściu z Realu Madryt, ale nie narzeka na brak zainteresowania. Hiszpan właśnie odrzucił propozycję objęcia Marsylii.
Francuski klub szukał następcy Roberto De Zerbiego, który złożył rezygnację. Przedstawiciele Marsylii kontaktowali się z Alonso, jednak 44-letni szkoleniowiec nie zdecydował się na powrót na ławkę trenerską w Ligue 1. Ostatecznie zespół przejął Habib Beye. Alonso woli poczekać na inne propozycje, ponieważ praca w Madrycie była dla niego wyczerpująca. Odpoczynek od futbolu ma potrwać przynajmniej do lata, kiedy na rynku pojawią się znacznie ciekawsze opcje w najsilniejszych ligach Europy.
Sytuację trenera uważnie monitoruje Liverpool, który widzi w nim następcę Arne Slota, jeśli Holender zostanie zwolniony. Alonso ma silną więź z angielskim klubem, co czyni tę ofertę wyjątkowo atrakcyjną. W grze pozostaje także Manchester City. Jeśli Pep Guardiola zdecyduje się zakończyć swoją dziesięcioletnią pracę na Etihad Stadium, Alonso będzie głównym kandydatem do przejęcia mistrzów Anglii. Hiszpan obserwuje rynek i czeka na rozwój wydarzeń w Premier League, ciesząc się obecnie wolnym czasem.
