Xabi Alonso wyrasta na głównego architekta potencjalnego hitu transferowego, naciskając na Chelsea w sprawie zakupu Aureliena Tchouameniego. Jak donosi hiszpański portal Fichajes, londyński klub widzi w 26-letnim pomocniku Realu Madryt idealne wzmocnienie składu przed nadchodzącym sezonem. Szkoleniowiec The Blues chce ponownie współpracować z Francuzem na Stamford Bridge, co staje się priorytetem dla pionu sportowego angielskiego giganta.
Sytuacja Aureliena Tchouameniego w stolicy Hiszpanii jest daleka od ideału, mimo rozegrania blisko 200 meczów w barwach Królewskich. Choć pomocnik ma na koncie siedem bramek i osiem asyst, jego pobyt w Madrycie to pasmo wzlotów i upadków. Przyszłość 44-krotnego reprezentanta Francji na Santiago Bernabeu stanęła pod znakiem zapytania po głośnym konflikcie z Federico Valverde. Dodatkowo zawodnik zmaga się z wahaniami formy oraz problemami pozaboiskowymi, które hamują jego pełny rozwój w zespole mistrza Hiszpanii.
Problemy kadrowe Chelsea i walka o podpis Francuza
Chelsea desperacko szuka jakości w środku pola, ponieważ Romeo Lavia i Dario Essugo mają w obecnych rozgrywkach ogromne problemy z kondycją fizyczną. Niepewna jest także przyszłość Enzo Fernandeza, który bywa łączony z przenosinami do Realu Madryt. Tchouameni ma stworzyć z Moisesem Caicedo duet, który zabezpieczy defensywę i pozwoli ofensywnym graczom na większą swobodę. Londyńczycy muszą się jednak spieszyć, bo zainteresowanie zawodnikiem wykazuje również Manchester City, co zapowiada zaciętą walkę o podpis piłkarza.
Ostateczne powodzenie transakcji zależy teraz od dwóch kluczowych czynników: stanowiska władz Realu Madryt oraz woli samego zawodnika. Xabi Alonso liczy, że jego osobiste zaangażowanie przekona Tchouameniego do przeprowadzki do Premier League. Jeśli Królewscy dadzą zielone światło, możemy być świadkami jednego z najciekawszych transferów letniego okna. Chelsea wierzy, że obecność hiszpańskiego trenera na ławce okaże się decydującym argumentem w negocjacjach z otoczeniem francuskiego pomocnika.
