Paris FC oficjalnie ogłosiło pozyskanie Lassine Sinayoko z Auxerre. Reprezentant Mali podpisał z nowym pracodawcą trzyletni kontrakt, kończąc tym samym trwającą od wielu miesięcy sagę transferową.
Kulisy tego ruchu są wyjątkowo burzliwe, ponieważ 26-letni napastnik zdecydował się na drastyczny krok. Sinayoko celowo opuścił treningi w zespole prowadzonym przez Willa Stilla, aby wymusić zgodę na odejście. Choć zeszłego lata Auxerre odrzuciło zakusy RC Lens, tym razem klub musiał dotrzymać obietnicy danej zawodnikowi. Piłkarz otrzymał zielone światło na transfer po tym, jak do biur wpłynęła oferta satysfakcjonująca finansowo władze drużyny z departamentu Yonne.
Wielkie pieniądze i kluczowa rola w utrzymaniu
Paris FC, wspierane przez rodzinę Arnault, zapłaci za bramkostrzelnego zawodnika około 8 milionów euro. Sinayoko przeszedł testy medyczne w poniedziałek, co otworzyło drogę do finalizacji transakcji. Napastnik był jednym z najbardziej rozchwytywanych graczy w Ligue 1, co nie dziwi, biorąc pod uwagę jego wpływ na wyniki poprzedniego zespołu. W minionym sezonie zanotował 12 bramek oraz cztery asysty, co bezpośrednio przyczyniło się do zachowania przez Auxerre ligowego bytu.
Przenosiny do stolicy Francji to dla Malijczyka nowy etap, po tym jak stał się twarzą walki o utrzymanie w elicie. Sinayoko opuszcza Auxerre jako kluczowy element ofensywy, zostawiając trenera Willa Stilla z koniecznością załatania luki w ataku. Dla Paris FC to sygnał mocarstwowych ambicji, potwierdzony wydaniem znaczącej kwoty na sprawdzonego na najwyższym szczeblu snajpera. Napastnik ma stać się fundamentem projektu budowanego za pieniądze jednego z najbogatszych ludzi na świecie.
