Wstrząs w szatni Realu Madryt. Florentino Perez nie wytrzymał, padły ostre słowa

Jarosław ZającJarosław Zając
16 kwietnia 2026 20:46
Wstrząs w szatni Realu Madryt. Florentino Perez nie wytrzymał, padły ostre słowa
Źródło: football-espana.net

Real Madryt odpada z Ligi Mistrzów po starciu z Bayernem Monachium, a w klubie wybuchł prawdziwy pożar. Florentino Perez nie zamierzał pocieszać swoich piłkarzy i tuż po meczu pojawił się w szatni, by przekazać im brutalną prawdę o obecnej sytuacji.

Atmosfera w zespole jest fatalna, a zawodnicy szukają winnych wszędzie, tylko nie u siebie. Jude Bellingham nazwał czerwoną kartkę dla Eduardo Camavingi żartem, Dani Carvajal wprost obwinił sędziego o eliminację, a trener Alvaro Arbeloa określił decyzje arbitra jako absurdalne. Prezydent klubu ma jednak zupełnie inne spojrzenie na kryzys. Dla Pereza styl odpadnięcia z pucharów i dziewięć punktów straty do Barcelony w La Liga to dowód na całkowity upadek projektu w tym sezonie.

Prezes grzmi o braku tolerancji dla porażek

Choć Arbeloa twierdził przed mediami, że nie rozmawiał z szefem, świadkowie donoszą o ostrym wystąpieniu Pereza przed drużyną. Prezes docenił wysiłek włożony w mecz w Monachium, ale natychmiast przeszedł do konkretów. Przypomniał graczom, że jeden sezon bez trofeum jest porażką, ale dwa lata z rzędu bez żadnego tytułu są dla Realu Madryt nieakceptowalne. To jasny sygnał, że cierpliwość na szczytach władzy właśnie się wyczerpała, a losy wielu osób są już przesądzone.

Nadchodzące lato zapowiada się na Santiago Bernabeu jako czas wielkiego sprzątania i radykalnych decyzji kadrowych. Eksperci spodziewają się dymisji Alvaro Arbeloi, który prawdopodobnie zapłaci posadą za brak wyników w kluczowych momentach. Klub planuje już wzmocnienia na środku obrony oraz w pomocy, jednak po tak bolesnym zakończeniu sezonu lista transferowa może stać się znacznie dłuższa. Florentino Perez pokazał, że nie zamierza dłużej akceptować przeciętności w wykonaniu swoich największych gwiazd.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!