Włosi w szoku. 20 milionów euro za ucieczkę z greckiego raju?

Paweł MilińskiPaweł Miliński
2 marca 2026 19:57

Lorenzo Pirola wyrasta na jedną z najciekawszych postaci nadchodzącego okienka transferowego w Serie A. Młody środkowy obrońca, który obecnie broni barw Olympiakosu Pireus, otwarcie przyznał w ostatnich wypowiedziach, że bierze pod uwagę scenariusz, w którym staje się podstawowym defensorem tak wielkiego klubu jak Juventus. Co ciekawe, zawodnik nie ukrywa, że od dzieciństwa kibicował Interowi Mediolan, jednak podkreśla przy tym swój profesjonalizm. Według piłkarza w zawodowym futbolu kluczowe są inne czynniki, a on sam zamierza rzetelnie wykonywać swoją pracę i wykorzystywać nadarzające się okazje, niezależnie od dawnych sympatii.

Karta transferu

Lorenzo Pirola

Olympiakos PiraeusJuventus

Śr. obrońca//20.0M
Lorenzo Pirola

W Turynie postać Piroli traktowana jest niezwykle poważnie. Według doniesień medialnych, Juventus uznaje 24-latka za cel o wysokim priorytecie i obecnie znajduje się na prowadzeniu w wyścigu o jego podpis. Klub z Piemontu boryka się z problemami w linii defensywnej, a Pirola, mający status wychowanka we Włoszech i doświadczenie w młodzieżowych reprezentacjach Italii, idealnie wpisuje się w strategię budowania kadry. Szacuje się, że kwota rzędu 20-25 milionów euro powinna być wystarczająca, aby skłonić grecki klub do rozpoczęcia oficjalnych negocjacji, choć pojawiają się głosy, że Olympiakos może oczekiwać nawet 30 milionów euro.

Zainteresowanie zawodnikiem nie ogranicza się jedynie do „Starej Damy”. Sytuację monitorują również inne czołowe włoskie marki, takie jak Inter, Milan oraz Bologna. Pirola jest wysoko ceniony przez trenera Thiago Mottę, który widzi w nim doskonałą inwestycję na przyszłość. Mimo niedawnych problemów zdrowotnych, renoma piłkarza na Półwyspie Apenińskim pozostaje nienaruszona, a jego występy w lidze greckiej tylko potwierdziły, że jest gotowy na powrót do ojczyzny w roli lidera formacji obronnej.

Obecna wartość rynkowa Lorenzo Piroli oscyluje w granicach 20 milionów euro, co pokrywa się z potencjalną kwotą odstępnego. Choć Juventus w przeszłości potrafił wydać znacznie większe sumy na włoskich defensorów, rynek grecki rządzi się swoimi prawami i turyńczycy liczą na zamknięcie transakcji w rozsądnych limitach finansowych. Na ten moment trwają analizy i obserwacje, a oficjalna oferta może zostać sformułowana w najbliższym czasie.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!