Jannik Sinner wyrasta na absolutnego dominatora rzymskich kortów. Włoch w wielkim stylu awansował do 1/16 finału Italian Open, pokonując Alexeia Popyrina w dwóch setach. Lider światowego rankingu stracił w tym spotkaniu zaledwie dwa gemy, co potwierdza jego fenomenalną dyspozycję w obecnym sezonie.
Włoski tenisista kontynuuje serię 25 wygranych meczów z rzędu w turniejach rangi Masters oraz ogólną passę 25 zwycięstw w cyklu ATP Tour. Ostatnią porażkę poniósł podczas Qatar Open w starciu z Jakubem Mensikiem. Pod nieobecność Carlosa Alcaraza i Novaka Djokovicia w Rzymie, kolejny tytuł dla Sinnera wydaje się niemal pewny. Annabel Croft podkreśla, że jakość uderzeń i kontrola piłki sprawiają, iż Włoch jest obecnie niemal niemożliwy do zaatakowania przez rywali.
Statystyki lepsze od legendy tenisa
Eksperci porównują poruszanie się Sinnera po korcie do elegancji Rogera Federera, a styl gry z głębi pola do precyzji Novaka Djokovicia. Statystyki potwierdzają tę tezę. Po ostatnim triumfie Sinner legitymuje się skutecznością 78,2% wygranych meczów w turniejach Masters na mączce. Tym samym wyprzedził Djokovicia, którego wskaźnik wynosi 77,8%. Sam zawodnik przyznał, że kluczem do sukcesu w trudnych warunkach wietrznych była płaska gra i wykorzystanie słabszego dnia serwisowego przeciwnika.
W kolejnej rundzie rzymskiego turnieju Jannik Sinner zmierzy się ze swoim rodakiem, Andreasem Pellegrino. Włoch nie ukrywa zadowolenia ze swojej postawy, szczególnie w aspekcie returnu i serwisu, który Croft określiła mianem perfekcyjnego. Kibice w Rzymie liczą na podtrzymanie passy, która już teraz stawia 22-latka obok największych ikon w historii tej dyscypliny sportu.
