Pogoń Szczecin przygotowała specjalną akcję na mecz z Koroną Kielce, a Alex Haditaghi przy tej okazji zdobył się na bardzo osobiste wyznanie. Właściciel klubu opowiedział o doświadczeniach swojej rodziny z rakiem piersi.
11 października piłkarze Pogoni wystąpią w różowych strojach. Klub w ten sposób włączy się w październikowe działania związane ze świadomością raka piersi i znaczeniem profilaktyki.
Inicjatywa obejmie jednak nie tylko sam mecz. Pogoń zaprosi na spotkanie nawet 200 rodzin, które obecnie mierzą się z chorobą nowotworową.
Właśnie przy okazji tej akcji Alex Haditaghi zdecydował się ujawnić, dlaczego temat jest mu szczególnie bliski.
– To dla mnie bardzo osobista sprawa. Moja mama dwa razy wygrała z rakiem piersi. Dwie moje ciocie tej walki niestety nie przeżyły. Widziałem też, jak z tą chorobą mierzą się moi przyjaciele i ich bliscy – przekazał Haditaghi.
Dlatego różowe stroje mają być czymś więcej niż tylko symbolicznym elementem oprawy spotkania.
– 11 października zagramy w różowych koszulkach dla wszystkich kobiet, które dziś walczą z rakiem – matek, sióstr, córek i żon. Chcemy pokazać im, że nie są same – dodał.
Przesłanie klubu jest proste: przypomnieć o profilaktyce, ale też dać wyraźny sygnał wsparcia osobom, które obecnie mierzą się z chorobą.
– Nie jesteś sama. Widzimy cię. Stoimy po twojej stronie. Walczymy z tobą – dodał Haditaghi i napisał na koniec: – Niektóre bitwy są większe niż piłka nożna.

