Jak poinformowała Wisła Kraków w specjalnym komunikacie bramkarz - Kamil Broda doznał naderwania mięśni brzucha, co powoduje, że jego przerwa w grze potrwa przynajmniej 4-6 tygodni.
Oznacza to, że drużyna 13-krotnych Mistrzów Polski ma w bramce tylko jednego doświadczonego bramkarza Hiszpana - Alvaro Ratona. Nie można wykluczyć, że krakowski klub będzie musiał pozyskać dodatkowego bramkarza, ponieważ wczoraj Wisła Kraków poinformowała, że do końca 2023 roku na wypożyczeniu w amerykańskim zespole San Jose Earthquakes będzie przebywał Mikołaj Biegański, natomiast Dorian Frątczak przeniósł się do Hutnika Kraków. Oczywiście można skorzystać z młodych utalentowanych bramkarzy z akademii, ale jednak chyba trener Wisły Kraków - Albert Rude nie będzie chciał podejmować takiego ryzyka w walce o awans do PKO BP Ekstraklasy, więc będzie musiał w najbliższych kilku meczach korzystać z Ratona, który nie daje gwarantu pewności i stabilizacji w bramce Wisły Kraków.
Pierwszy mecz po przerwie zimowej „Biała Gwiazda” rozegra już 18 lutego, gdzie na wyjeździe zmierzy się ze Stalą Rzeszów. Aktualnie podopieczni Alberta Rude znajdują się w tabeli Fortuna 1 Ligi na 5. miejscu ze stratą trzech punktów nad liderem - Arką Gdynią.
[Rᴀᴘᴏʀᴛ ᴍᴇᴅʏᴄᴢɴʏ]
— Wisła Kraków (@WislaKrakowSA) February 9, 2024
Podczas piątkowych zajęć Kamil Broda doznał urazu. Badania wykazały naderwanie mięśni brzucha. Przerwa zawodnika potrwa 4-6 tygodni. Czekamy na Ciebie, Brodi!https://t.co/CbSBxf6pVE
Źródło: Wisła Kraków
