Sytuacja kadrowa Arsenalu skomplikowała się w najmniej odpowiednim momencie. Po oficjalnym potwierdzeniu, że William Saliba będzie wykluczony z gry przez dłuższy czas, londyński klub stał się głównym celem dla agentów poszukujących nowych pracodawców dla swoich klientów. Jak informuje serwis CaughtOffside, pośrednicy zaoferowali „Kanonierom” możliwość pozyskania Zeno Debasta ze Sportingu CP. 22-letni środkowy obrońca, który zdążył już wyrobić sobie markę w lidze portugalskiej, jest postrzegany jako idealne rozwiązanie problemów defensywnych mistrzów Anglii.
Zeno Debast
Sporting CP→Arsenal
Kwota potencjalnej transakcji wydaje się być wyjątkowo atrakcyjna w porównaniu do wcześniejszych doniesień. Choć w kontrakcie Belga widnieje klauzula odejścia opiewająca na 80 milionów euro, media sugerują, że Sporting może zaakceptować ofertę w granicach 40 milionów euro. To znacząca obniżka oczekiwań, która przyciągnęła uwagę nie tylko Arsenalu, ale wcześniej także takich marek jak Manchester United czy Liverpool. „Arsenalowi zaoferowano transfer Zeno Debasta przez pośredników, ponieważ klub szuka zastępstwa dla kontuzjowanego Williama Saliby” – podają źródła zbliżone do branży agentów piłkarskich.
Mikel Arteta, będący obecnie najdłużej pracującym menedżerem w Premier League, stoi przed wyzwaniem utrzymania stabilności formacji obronnej, która była fundamentem sukcesów w poprzednich sezonach. Debast, mający za sobą występy na Mistrzostwach Świata 2026 w barwach reprezentacji Belgii, dysponuje odpowiednim doświadczeniem międzynarodowym, by z marszu wejść do pierwszej jedenastki. Choć Arsenal interesował się tym zawodnikiem już wcześniej, dopiero obecny kryzys zdrowotny Saliby może przyspieszyć formalne rozmowy.
Na ten moment nie doszło jeszcze do oficjalnych negocjacji między klubami, a Arsenal analizuje dostępne opcje na rynku. Pośrednicy dali jednak jasno do zrozumienia, że Sporting jest otwarty na rozmowy, a sam zawodnik jest gotowy na przenosiny do Londynu. Decyzja należy teraz do władz z Emirates Stadium, które muszą rozstrzygnąć, czy 40 milionów euro za 22-letniego defensora to odpowiednia cena za spokój w tyłach przed nadchodzącymi wyzwaniami w lidze i pucharach.