Wisła Kraków może mieć poważny kłopot? Oferty na stole, ale do finalizacji daleka droga

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
18 maja 2026 12:01
Wisła Kraków może mieć poważny kłopot? Oferty na stole, ale do finalizacji daleka droga

Powrót Wisły Kraków na najwyższy szczebel rozgrywkowy po czteroletniej przerwie wywołuje spore poruszenie, jednak klub może stanąć przed poważnym problemem finansowo-organizacyjnym. Choć na stole leżą konkretne propozycje, droga do ich finalizacji pozostaje niezwykle daleka i skomplikowana.

Biała Gwiazda wywalczyła awans do Ekstraklasy w świetnym stylu, co rozbudziło pod Wawelem odważne głosy dotyczące ambitnych celów, wykraczających daleko poza zwykłą walkę o utrzymanie. Zderzenie z elitą bywa jednak bolesne, o czym regularnie przekonują się inni nowicjusze. W bieżących rozgrywkach pewny degradacji jest już Bruk-Bet Termalica Nieciecza, a bliska tego losu pozostaje Arka Gdynia. Przestrogą dla Krakowian może być również postawa Wisły Płock.

Ekipa z Mazowsza, skazywana początkowo na porażkę, zimą niespodziewanie piastowała pozycję lidera. W drugiej części sezonu Nafciarze zanotowali jednak ogromny zjazd formy, przegrywając cztery kolejne spotkania na finiszu, przez co w tabeli wyprzedziła ich nawet Legia, zajmująca zimą przedostatnią lokatę.

Aby skutecznie rywalizować w mocno zmienionej przez ostatnie cztery lata lidze, Wisła Kraków potrzebuje zdecydowanie większych środków na bieżącą działalność. Obecnie klub opiera się na wsparciu kibiców, którzy chętnie nabywają karnety na zbliżające się mecze oraz kupują pamiątki. Swoje fundusze przekazują także dotychczasowi sponsorzy, a klub pracuje nad pozyskaniem kolejnych. To jednak za mało, by realizować mocarstwowe plany. Aktualną sytuację finansową musiał ratować Jarosław Królewski, który zasilił budżet kolejną pożyczką, a podobne kroki mają podjąć pozostali udziałowcy.

Wielkie nadzieje Krakowian wiązały się z potencjalnym zaangażowaniem Wojciecha Kwietnia. Jak informuje jednak „Gazeta Krakowska”, taki scenariusz staje się coraz mniej prawdopodobny, co oznacza brak zmian w dotychczasowym układzie właścicielskim przy ulicy Reymonta. Rozmowy trwały od wielu miesięcy i w pewnym momencie dokumenty były już niemal gotowe.

Na finiszu negocjacji pojawiły się jednak głębokie rozbieżności dotyczące podziału kompetencji zarządzających – Kwiecień oczekiwał większego wpływu na klub, niż zakładał proponowany kształt umowy. Choć w poniedziałek 18 maja rozmowy mają być kontynuowane, szanse na porozumienie są małe, gdyż obie strony mocno okopały się na swoich stanowiskach.

W przypadku fiaska tych rozmów, alternatywą pozostają oferty od funduszy inwestycyjnych. Jarosław Królewski nie wyklucza wejścia w układ biznesowy z jednym z takich podmiotów, zachowując przy tym fotel prezesa oraz pakiet większościowy. Taki proces potrwa jednak tygodnie lub miesiące. Dodatkowo byłoby to partnerstwo na zupełnie innych zasadach niż ewentualna współpraca z Wojciechem Kwietniem, ponieważ fundusze inwestycyjne – w przeciwieństwie do prywatnego biznesmena – bezwzględnie oczekują zwrotu wyłożonego kapitału w określonym czasie.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
Premia na dowolny mecz 1. kolejki Ekstraklasy
Odbierz bonus arrow_forward
confirmation_number
Premia na dowolny mecz 1. kolejki Ekstraklasy
Odbierz bonus REKLAMA
verified_user Superbet
Premia na dowolny mecz 1. kolejki Ekstraklasy
Odbierz bonus bolt REKLAMA
% Superbet
655 PLN Odbierz bonus
REKLAMA
verified Premia na dowolny mecz 1. kolejki Ekstraklasy
655 PLN Odbierz bonus
REKLAMA