Novak Djoković i Emma Raducanu nie zagrają w turnieju Miami Open 2026. Lista nieobecnych powiększyła się do 20 nazwisk tuż przed rozpoczęciem rywalizacji na Hard Rock Stadium. Sytuacja w drabinkach kobiet i mężczyzn zmienia się dynamicznie, a kibice muszą pogodzić się z brakiem czterech triumfatorów turniejów wielkoszlemowych.
Novak Djoković, aktualna trzecia rakieta świata i sześciokrotny mistrz Miami Open, wycofał się z zawodów w niedzielę. Powodem rezygnacji 24-krotnego zwycięzcy turniejów wielkoszlemowych jest kontuzja barku. Serb, który w zeszłym roku dotarł w Miami do finału, zostanie zastąpiony w drabince przez Jacoba Fearnleya. To ogromna strata dla męskiego turnieju, w którym zabraknie także Holgera Rune i Tallona Griekspoora. Obaj zawodnicy zrezygnowali z gry jeszcze przed losowaniem, po tym jak opuścili wcześniejszy start w Indian Wells.
Szpital w kobiecej drabince
W turnieju WTA sytuacja wygląda jeszcze gorzej, ponieważ z gry zrezygnowało aż 13 zawodniczek. Emma Raducanu, zajmująca 23. miejsce w rankingu, wycofała się już po losowaniu drabinki z powodu choroby. Brytyjka dołączyła do szerokiego grona nieobecnych gwiazd, wśród których znalazły się również Marketa Vondrousova, Barbora Krejcikova oraz Karolina Pliskova. Czeskie tenisistki ogłosiły swoją decyzję przed niedzielnym losowaniem. Miejsce Raducanu w turnieju zajmie zawodniczka z statusem lucky loser, co dodatkowo komplikuje układ sił w Miami.
Łącznie z rywalizacji u panów wypadło siedmiu graczy, a u pań trzynaście tenisistek. Wśród kobiet na liście nieobecnych są także Emma Navarro, Maya Joint i Daria Kasatkina. W męskim zestawieniu ostatnim zawodnikiem, który zrezygnował po losowaniu, jest Juan Manuel Cerundolo. Tytułów wywalczonych przed rokiem bronią Aryna Sabalenka oraz Jakub Mensik. Główna część turnieju kobiet rusza we wtorek, natomiast mężczyźni rozpoczną swoje zmagania w środę. Będzie to 41. edycja tej prestiżowej imprezy, rozgrywanej od 2019 roku na stadionie w Miami.
