Monaco wyrasta na głównego gracza w walce o podpis Aymena Assaba, 17-letniego pomocnika Paris Saint-Germain. Jak donosi L’Équipe, klub z Księstwa bacznie obserwuje sytuację w Paryżu. To może być początek większej ofensywy transferowej wymierzonej w akademię mistrza Francji.
Sytuacja Assaba w stolicy staje się coraz bardziej skomplikowana. PSG złożyło zawodnikowi ofertę kontraktu stażowego już kilka tygodni temu, ale młody piłkarz wciąż nie udzielił odpowiedzi. Monaco zamierza wykorzystać ten impas i przekonać nastolatka do przeprowadzki już podczas nadchodzącego letniego okna transferowego. Rozmowy pomocnika z obecnym pracodawcą nadal trwają, jednak brak porozumienia otwiera drzwi dla ekipy z południa kraju, która słynie z promowania młodzieży.
Szeroka lista życzeń klubu z Księstwa
Assab to tylko wierzchołek góry lodowej w planach transferowych Monaco. Skauci z Księstwa od lat monitorują region Ile-de-France, szukając najbardziej obiecujących graczy w tamtejszych szkółkach. Według informacji L’Équipe na celowniku znalazło się kilku innych zawodników z akademii PSG, których nazwiska pozostają na razie tajemnicą. Wszyscy oni znajdują się w podobnej sytuacji kontraktowej co Assab, co czyni ich łatwym celem dla ligowego rywala, szukającego wzmocnień przed nowym sezonem.
Monaco stawia na sprawdzoną strategię pozyskiwania talentów, które nie widzą dla siebie jasnej ścieżki rozwoju w naszpikowanym gwiazdami składzie paryżan. Klub z Księstwa liczy, że wizja szybszego debiutu w Ligue 1 przeważy szalę na ich korzyść. Dla PSG to sygnał alarmowy, bo utrata kilku wychowanków naraz na rzecz bezpośredniego konkurenta jest realnym zagrożeniem. Ostateczne decyzje młodych graczy zapadną prawdopodobnie w najbliższych miesiącach, gdy zbliży się termin otwarcia letniego rynku.
