Wielkie pieniądze na korcie w Nîmes. Kanadyjczyk zgarnął fortunę w rzymskim amfiteatrze

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
6 kwietnia 2026 03:25
Wielkie pieniądze na korcie w Nîmes. Kanadyjczyk zgarnął fortunę w rzymskim amfiteatrze
Źródło: tennis365.com

Felix Auger-Aliassime wyrasta na jednego z głównych bohaterów sezonu na kortach ziemnych po spektakularnym zwycięstwie w turnieju UTS Nimes. Kanadyjczyk pokonał w finale broniącego tytułu Caspera Ruuda, zapewniając sobie prestiżowy tytuł oraz ogromny zastrzyk gotówki. Finałowe starcie w południowej Francji trzymało w napięciu do ostatniej sekundy, a o losach trofeum zadecydowała nagła śmierć.

Triumf w Arénes de Nîmes przyniósł Auger-Aliassime nagrodę w wysokości 301 tysięcy dolarów. Jest to jedna z najbardziej lukratywnych wygranych w jego dotychczasowej karierze. Mecz finałowy był niezwykle wyrównany i zakończył się wynikiem 10-11, 14-10, 15-14, 15-11 oraz 2-0 w decydującej fazie. Kanadyjczyk przyznał po meczu, że jest przyzwyczajony do gry pod ogromną presją, co pozwoliło mu zachować zimną krew w kluczowych momentach rywalizacji przed rekordową publicznością.

Rekordowa frekwencja w historycznej arenie

Wydarzenie w rzymskim amfiteatrze przyciągnęło łącznie ponad 21 tysięcy kibiców, z czego aż 13 tysięcy zasiadło na trybunach podczas dnia finałowego. To absolutny rekord frekwencji w historii cyklu UTS Tour. Fani oglądali zmagania czołowych zawodników świata, wśród których znaleźli się także Stefanos Tsitsipas, Grigor Dimitrov oraz Andrey Rublev. Szybki format gry i unikalny system punktacji stworzony przez Patricka Mouratoglou przyciągnął rzesze młodych kibiców, szukających w tenisie nowej dynamiki.

Już w przyszłym tygodniu Auger-Aliassime i Ruud mogą spotkać się ponownie podczas turnieju ATP 1000 w Monte Carlo. Obaj zawodnicy trafili do tej samej sekcji drabinki, co oznacza, że mogą stanąć na drodze Jannika Sinnera w ćwierćfinale. Sukces w Nîmes stanowi dla Kanadyjczyka idealne otwarcie zmagań na mączce, potwierdzając jego wysoką formę przed najważniejszymi startami w kalendarzu. Rywalizacja w UTS pokazała, że zawodnik potrafi odnaleźć się w nietypowych warunkach i pod presją czasu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!