Wielkie pieniądze i historyczna zmiana w Linz. Gwiazda wycofała się w ostatniej chwili

Jarosław ZającJarosław Zając
1 kwietnia 2026 17:56
Wielkie pieniądze i historyczna zmiana w Linz. Gwiazda wycofała się w ostatniej chwili
Źródło: tennis365.com

Austriacki turniej Upper Austria Ladies Linz otwiera europejską część sezonu na mączce w 2026 roku. Impreza rangi WTA 500 przyciąga uwagę nie tylko prestiżem, ale przede wszystkim historyczną zmianą nawierzchni. Po niemal czterdziestu latach rywalizacji na twardych kortach w hali, tenisistki po raz pierwszy powalczą o tytuł na clayu. To nowa era dla drugiego najstarszego turnieju halowego w kalendarzu, który od 2024 roku cieszy się wyższą kategorią punktową.

Na liście startowej doszło do poważnego osłabienia, ponieważ z rywalizacji musiała zrezygnować Emma Raducanu. Mistrzyni US Open z 2021 roku zmaga się z infekcją wirusową, co wykluczyło ją z gry w Austrii. Kibice zobaczą jednak inne wielkie nazwiska, w tym byłą liderkę rankingu Karolinę Pliskovą, która wraca dzięki zamrożonemu rankingowi. Tytułu broni Ekaterina Alexandrova, a obok niej na korcie pojawią się Jelena Ostapenko, Marketa Vondrousova oraz Barbora Krejcikova.

Rekordowa pula nagród i walka o ranking

Organizatorzy przygotowali w tym roku budżet wynoszący 1 206 446 dolarów, co oznacza wzrost w porównaniu do poprzedniej edycji. Triumfatorka turnieju zainkasuje czek na kwotę 186 870 dolarów, czyli ponad 161 tysięcy euro. Finalistka może liczyć na 115 341 dolarów. System punktowy jest równie hojny, oferując zwyciężczyni aż 500 punktów do rankingu WTA. Nawet porażka w pierwszej rundzie gwarantuje zawodniczkom wypłatę w wysokości 13 100 dolarów.

Sytuacja rankingowa uczestniczek jest wyjątkowo korzystna ze względu na kalendarz. W ubiegłym roku w tym samym terminie odbywały się eliminacje do Billie Jean King Cup, za które nie przyznawano punktów. Oznacza to, że zawodniczki takie jak Alex Eala czy Ekaterina Alexandrova nie muszą bronić dorobku z Linz z poprzedniego sezonu, gdyż tamte punkty wygasły już na przełomie stycznia i lutego. Każdy wygrany mecz w tegorocznej edycji będzie więc czystym zyskiem w zestawieniu WTA.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!