RC Lens wraca do gry w Ligue 1 po efektownym zwycięstwie 5:1 nad Angers SCO, ale teraz poprzeczka wędruje znacznie wyżej. Wyjazdowe starcie z Lille OSC to dla ekipy Pierre’a Sage’a mecz o wszystko w kontekście walki o tytuł. Porażka może brutalnie zakończyć marzenia o mistrzostwie.
Sytuacja kadrowa gości wygląda fatalnie, szczególnie w formacji defensywnej, która jest zdziesiątkowana przez urazy. Ruben Aguilar, Samson Baidoo, Jonathan Gradit oraz Kyllian Antonio od tygodni pozostają poza grą i nie pomogą drużynie w tym prestiżowym starciu. To wymusza na trenerze eksperymentalne zestawienie linii obrony, co w meczu o takim ciężarze gatunkowym jest scenariuszem najgorszym z możliwych. Sage musi łatać dziury zawodnikami, którzy rzadziej pojawiali się w wyjściowej jedenastce.
Nietypowy powód nieobecności gwiazdy
Do listy nieobecnych dołączył Arthur Masuaku, którego absencja wynika z bardzo rzadko spotykanych okoliczności w trakcie sezonu ligowego. Piłkarz bierze udział w przyjęciu prezydenckim po wywalczeniu przez Demokratyczną Republikę Konga awansu na Mistrzostwa Świata 2026. Wobec tylu braków, ciężar zdobywania bramek spadnie na barki Floriana Thauvina i Odsonne’a Édouarda. Lens ma nóż na gardle i tylko komplet punktów pozwoli im realnie myśleć o dogonieniu czołówki tabeli.
Przewidywany skład Lens na mecz z Lille według L’Équipe to: Robin Risser w bramce, a przed nim Nidal Čelik, Ismaelo Ganiou oraz Malang Sarr. W linii pomocy mają wystąpić Saud Abdulhamid, Mamadou Sangaré, Adrien Thomasson i Matthieu Udol. Za ofensywę odpowiadać będzie tercet Florian Thauvin, Odsonne Édouard oraz Wesley Saïd. Każdy inny wynik niż wygrana zostanie odebrany jako klęska w wyścigu po trofeum, mimo że kadra zespołu jest obecnie w rozsypce.
