Wielkie marki odpuszczają walkę o snajpera. Arsenal otwiera drogę do transferu za 40 mln euro

Jarosław ZającJarosław Zając
11 marca 2026 01:50
Wielkie marki odpuszczają walkę o snajpera. Arsenal otwiera drogę do transferu za 40 mln euro
Źródło: thehardtackle.com

Arsenal wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Karla Etty Eyonga, 22-letniego napastnika Levante. Jak donoszą media, hiszpańscy giganci wycofali się z walki o Kameruńczyka. Kanonierzy mają teraz otwartą drogę do finalizacji transakcji.

Sytuacja na rynku transferowym zmieniła się diametralnie po decyzji Realu Madryt i Barcelony. Oba kluby z La Liga oficjalnie zrezygnowały z prób pozyskania napastnika, co stawia ekipę z Londynu w uprzywilejowanej pozycji. Karl Etta Eyong ma w swoim kontrakcie klauzulę odstępnego dla zagranicznych klubów opiewającą na 40 mln euro. Arsenal szuka wzmocnień w ataku, ponieważ dotychczasowe inwestycje nie przyniosły oczekiwanych rezultatów pod bramką rywali. Drużyna potrzebuje większej głębi składu i skuteczności w formacji ofensywnej.

Problemy z formą gwiazd i walka o przetrwanie w Londynie

Sprowadzenie Kameruńczyka jest konieczne ze względu na postawę Viktora Gyokeresa. Szwedzki napastnik, kupiony wcześniej ze Sportingu CP, nie gra wystarczająco skutecznie, mimo że wpisuje się na listę strzelców. Etta Eyong zanotował w tym sezonie 10 udziałów przy bramkach i udowodnił swoją jakość na hiszpańskich boiskach. Jego warunki fizyczne oraz technika mają pozwolić mu na szybką adaptację w Premier League. Arsenal dysponuje odpowiednimi środkami finansowymi, aby bez problemu opłacić klauzulę zapisaną w umowie zawodnika z Levante.

W grze o podpis 22-latka pozostaje jeszcze Tottenham, jednak ich sytuacja jest znacznie trudniejsza. Klub ten walczy obecnie o utrzymanie, co może zniechęcić młodego gracza do przenosin na Tottenham Hotspur Stadium. Etta Eyong po trudnym sezonie w Hiszpanii szuka ambitnego projektu, który pozwoli mu na regularną grę w jednej z największych drużyn świata. Przejście do Arsenalu byłoby dla niego ogromnym awansem sportowym i szansą na przyspieszenie rozwoju kariery pod okiem sztabu szkoleniowego z północnego Londynu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!