Wielkie kluby drżą o Ligę Mistrzów. Juventus pod ścianą, Milan i Roma mają wszystko w swoich rękach

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
18 maja 2026 21:13
Wielkie kluby drżą o Ligę Mistrzów. Juventus pod ścianą, Milan i Roma mają wszystko w swoich rękach
Źródło: cultofcalcio.com

Milan i Roma wyrastają na głównych faworytów w wyścigu o dwa ostatnie miejsca w Lidze Mistrzów. Po przedostatniej kolejce oba zespoły mają dwa punkty przewagi nad Juventusem i Como. Sytuacja jest jasna: zwycięstwa w ostatniej serii gier zagwarantują im udział w europejskiej elicie bez oglądania się na rywali.

Rossoneri zmierzą się z Cagliari, które zapewniło już sobie utrzymanie w lidze. Z kolei Giallorossi zagrają z Hellasem Werona, czyli drużyną pogodzoną ze spadkiem do Serie B, która jednak wciąż potrafi grać ambitnie. Jeśli któryś z faworytów potknie się i tylko zremisuje lub przegra, sytuacja stanie się niezwykle zawiła. Przy równej liczbie punktów trzech lub czterech drużyn, o końcowej klasyfikacji zadecydują skomplikowane wyliczenia, na co zwraca uwagę Calcio e Finanza.

Matematyczna pułapka Juventusu

Juventus pod wodzą Massimiliano Allegriego jest w najtrudniejszym położeniu ze względu na niekorzystny bilans bezpośrednich starć. Turyńczycy nie mogą pozwolić sobie na zakończenie sezonu z taką samą liczbą punktów co Roma, Milan czy Como, bo wtedy wypadną z czołówki. Aby awansować, Bianconeri muszą liczyć na potknięcie przynajmniej jednego z wyżej notowanych rywali. Jeśli Juventus tylko zremisuje, ich los będzie zależał od wyniku meczu Como z Cremonese.

Obecna forma faworytów budzi spore emocje. Roma gra z największym rozmachem, podczas gdy Juventus od miesiąca prezentuje bardzo defensywny styl. W Milanie trwa wewnętrzny konflikt, co odbija się na atmosferze w klubie. Mimo że Napoli zapewniło sobie cel wcześniej, a Luciano Spalletti przedłużył kontrakt, w pozostałych ekipach panuje nerwowość. Właściciele klubów są rozczarowani postawą swoich drużyn, co sprawia, że walka o miliony z Ligi Mistrzów staje się sprawą życia i śmierci.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!