Wielki zwrot w Bilbao. Faworyt wciąż nie dał zgody, a klub ma już porozumienie z innym trenerem

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
3 kwietnia 2026 00:43
Wielki zwrot w Bilbao. Faworyt wciąż nie dał zgody, a klub ma już porozumienie z innym trenerem
Źródło: football-espana.net

Athletic Club stoi przed ogromnym wyzwaniem po ogłoszeniu odejścia Ernesto Valverde. Choć Andoni Iraola wyrasta na naturalnego następcę legendy San Mames, sprawa jego zatrudnienia mocno się skomplikowała. Jak donoszą media, menedżer Bournemouth wciąż nie dał zielonego światła na powrót do Kraju Basków.

Iraola ma za sobą udane etapy w Mirandes oraz Rayo Vallecano, co zbudowało mu silną pozycję w europejskim futbolu. Mimo że nazywa Valverde swoim największym wzorcem, zaprzecza jakimkolwiek kontaktom z byłym klubem. Radio Marca informuje, że szkoleniowiec ma na stole inne oferty i tradycyjnie zwleka z decyzją do końca sezonu. W swojej karierze Iraola przyzwyczaił do podpisywania krótkich, rocznych kontraktów, co teraz stawia Athletic w trudnym położeniu podczas planowania nowej kampanii.

Edin Terzić coraz bliżej San Mames

Wobec niepewności związanej z Iraolą, klub z Bilbao zintensyfikował działania w innym kierunku. Głównym kandydatem obok Hiszpana jest teraz Edin Terzić. Były trener Borussii Dortmund jest bardzo zainteresowany pracą w LaLiga i według najnowszych doniesień osiągnął już porozumienie w sprawie warunków indywidualnego kontraktu. Jego kandydaturę mocno wspiera Jon Uriarte, który latem ma ponownie ubiegać się o fotel prezesa klubu, nie mając przy tym żadnego kontrkandydata w nadchodzących wyborach.

Na liście życzeń baskijskich działaczy znajduje się także Inigo Perez, obecny opiekun Rayo Vallecano. Były asystent Iraoli notuje świetne wyniki, wprowadzając zespół do ćwierćfinału Ligi Konferencji i utrzymując bezpieczną przewagę nad strefą spadkową. Jego umowa wygasa tego lata, co czyni go dostępną opcją. Ostateczna decyzja władz Athletic Club ma zapaść w ciągu najbliższych tygodni, kiedy okaże się, czy postawią na Terzicia, czy poczekają na ostateczny ruch ze strony Iraoli.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!