Urugwajski napastnik Luis Suárez znów znalazł się w centrum kontrowersji po finale Leagues Cup. Po porażce 0-3 z Seattle Sounders, zawodnik Inter Miami dopuścił się niesportowego zachowania, plując w twarz członka sztabu drużyny przeciwnej. Incydent wywołał ogromne oburzenie i najprawdopodobniej poskutkuje surową karą dla piłkarza.

W skrócie:
- Luis Suárez splunął na członka sztabu Seattle Sounders po przegranym 0-3 finale Leagues Cup
- Sergio Busquets uderzył jednego z przeciwników w twarz, co doprowadziło do dużej bójki między zespołami
- Inter Miami kolejny raz nie zdobywa trofeum, a następny mecz rozegra dopiero 14 września przeciwko Charlotte
Skandaliczne zachowanie Suáreza może kosztować go wiele
Skandal po meczu przyćmił sam finał Leagues Cup. Kamery uchwyciły moment, gdy sfrustrowany porażką Luis Suárez splunął w kierunku członka sztabu szkoleniowego Seattle Sounders. Nie jest to pierwszy raz, gdy urugwajski napastnik dopuszcza się takiego zachowania – w przeszłości był już zawieszany za podobne incydenty podczas gry w Europie. Eksperci przewidują, że Major League Soccer może zareagować wyjątkowo surowo, nakładając na piłkarza długoterminowe zawieszenie.
Warto przypomnieć, że Suárez ma na swoim koncie podobne przewinienia z przeszłości. W 2013 roku, grając dla Liverpoolu, został zawieszony na 10 meczów za ugryzienie Branislava Ivanovicia, a rok później na mistrzostwach świata ugryzł Giorgio Chielliniego, za co FIFA zawiesiła go na cztery miesiące. Obecny incydent przywołuje najgorsze wspomnienia związane z kontrowersyjnym zachowaniem Urugwajczyka.
Bójka zamiast sportowej rywalizacji w finale Pucharu Ligi
Sytuacja zaogniła się jeszcze bardziej, gdy Sergio Busquets uderzył jednego z zawodników Seattle Sounders w twarz. Ten gest był iskrą, która doprowadziła do masowej konfrontacji między obiema drużynami. Gracze i sztaby szkoleniowe wdali się w przepychanki, które z trudem rozdzielili sędziowie i ochrona stadionu.
Incydent rzuca cień na projekt Inter Miami, który mimo sprowadzenia gwiazd światowej piłki takich jak Lionel Messi, Luis Suárez, Sergio Busquets i Jordi Alba, ponownie nie zdołał sięgnąć po trofeum. Przegrana 0-3 w finale to bolesny cios dla ambitnych planów klubu z Florydy.
Drużyna Messiego wróci do gry dopiero 14 września w meczu przeciwko Charlotte, a przed nią finałowy etap sezonu zasadniczego MLS. Inter Miami walczy o jak najlepszą pozycję przed fazą play-off, a ewentualne zawieszenie Suáreza mogłoby znacząco osłabić zespół w decydującym momencie sezonu.

