Włoska Bologna stoi przed ogromnym wyzwaniem kadrowym, które może zdefiniować kształt drużyny w nadchodzącym sezonie. W obliczu niemal przesądzonego odejścia Remo Freulera, którego kontrakt wygasa już w czerwcu, działacze klubu z regionu Emilia-Romania rozpoczęli szeroko zakrojone poszukiwania następcy w środkowej strefie boiska. Jak donoszą media, głównym kandydatem do przejęcia roli lidera defensywy jest Mandela Keita. 23-letni reprezentant Belgii, obecnie broniący barw Parmy, wyrósł na jedną z najciekawszych postaci na swojej pozycji w całej Serie A, przyciągając uwagę nie tylko krajowych gigantów, ale i potentatów z Premier League.
Mandela Keita
Parma→Bologna
Sytuacja rynkowa młodego pomocnika jest niezwykle dynamiczna. Keita, który dołączył do Parmy w sierpniu 2024 roku, w bieżących rozgrywkach ligowych wystąpił już 26 razy, notując jedną asystę i potwierdzając swoją wartość jako nowoczesna „szóstka”. Jego obecna umowa obowiązuje aż do czerwca 2029 roku, co stawia Parmę w bardzo komfortowej sytuacji negocjacyjnej. Według najnowszych doniesień z lutego 2026 roku, klub z Stadio Ennio Tardini nie zamierza schodzić z ceny i oczekuje za swojego asa kwoty rzędu 25 milionów euro. Taka wycena odzwierciedla nie tylko potencjał zawodnika, ale także ogromne zainteresowanie ze strony innych marek, takich jak Napoli, Galatasaray czy Brentford.
Walka o podpis Belga nie będzie jednak łatwa, ponieważ do wyścigu włączyły się również kluby o znacznie większym potencjale finansowym. W kuluarach mówi się o zainteresowaniu ze strony Tottenhamu oraz Aston Villi, co może znacząco skomplikować plany Bologni. Choć klub rozważa alternatywne opcje, w tym Ismaela Koné z Sassuolo, to właśnie Keita wydaje się być priorytetem transferowym. Obecnie Parma twardo obstaje przy swoich żądaniach finansowych, a sam zawodnik skupia się na końcówce sezonu, mając na koncie jeden występ w seniorskiej reprezentacji Belgii.