Paris FC szykuje się na prestiżowe starcie z AS Monaco na Stade Jean Bouin. Do dyspozycji trenera wracają kluczowi zawodnicy, co znacząco zmienia układ sił przed piątkowym wieczorem.
Najważniejszą wiadomością dla kibiców jest powrót Ciro Immobile. Włoski napastnik ma wyjść w podstawowym składzie, zastępując kontuzjowanego Jeana-Philippe’a Krasso, który wciąż zmaga się z urazem kolana. Do kadry wraca również Otavio, choć on prawdopodobnie rozpocznie mecz na ławce rezerwowych. W środku pola kibice zobaczą Rudy’ego Matondo, który wraca po zawieszeniu i stworzy tercet z kapitanem Pierre’em Lees-Melou oraz wypożyczonym z Wolverhampton Marshallem Munetsim. Taki układ sprawia, że dla Maxime’a Lopeza ponownie może zabraknąć miejsca w wyjściowej jedenastce.
Przetasowania w ofensywie i stabilizacja w bramce
Kolejne zmiany szykują się na skrzydłach, gdzie Ilan Kebbal po powrocie do zdrowia może wygryźć ze składu Jonathana Ikoné. Algierczyk ma wspierać Immobile wraz z Mosesem Simonem. Defensywa Paris FC pozostaje sprawdzona, z Kevinem Trappem między słupkami oraz czwórką obrońców: Sangui, Mbow, Coppola i Traoré. Według doniesień L’Équipe, gospodarze postawią na bardzo ofensywne ustawienie, licząc na przełamanie defensywy klubu z Księstwa. Monaco musi przygotować się na starcie z rywalem, który odzyskuje swoje najmocniejsze ogniwa w najważniejszym momencie sezonu.
