Inter Mediolan wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Guglielmo Vicario, 28-letniego bramkarza Tottenhamu. Jak donoszą włoskie media, transfer ma zostać sfinalizowany w letnim oknie transferowym. Golkiper jest gotowy na powrót do ojczyzny po fali krytyki, jaka spadła na niego w Londynie.
Włoski bramkarz zmaga się z ogromną presją w Premier League, gdzie wytyka mu się przede wszystkim błędy przy piłkach górnych i brak stabilnej formy. Choć Tottenham zapłacił za niego 20 milionów euro, zawodnik gra w kratkę i nie gwarantuje spokoju w tyłach. Raport Inter Live wskazuje, że przeprowadzka do Mediolanu jest już niemal przesądzona, a sam Vicario liczy na walkę o trofea w barwach jednego z największych klubów w kraju. Serie A, znana z mniejszej fizyczności niż liga angielska, ma pomóc mu odzyskać pewność siebie.
Tottenham szuka następcy po kompromitacji w Lidze Mistrzów
Odejście Vicario wymusza na władzach Tottenhamu natychmiastowe działanie na rynku transferowym. Sytuacja w bramce Spurs jest dramatyczna, ponieważ Antonin Kinsky również nie spełnia oczekiwań. Jego fatalny występ w meczu Ligi Mistrzów przeciwko Atletico Madryt sprawił, że klub nie chce ryzykować i stawiać na niego jako numer jeden. Na liście życzeń londyńczyków znajduje się między innymi James Trafford, który miałby rozwiązać narastający problem między słupkami. Priorytetem klubu jest teraz znalezienie kogoś, kto zagwarantuje jakość, której zabrakło Vicario.
Inter Mediolan widzi w reprezentancie Włoch idealnego następcę dla Yanna Sommera. Szwajcarski weteran potrzebuje zmiennika, który w dłuższej perspektywie przejmie jego rolę w bramce mistrza Włoch. Jeśli kluby porozumieją się w kwestii kwoty odstępnego, Vicario wróci do ligi, w której błyszczał w barwach Empoli. Dla bramkarza to szansa na nowy start i ucieczkę od brutalnych ocen angielskich ekspertów, którzy nie zostawiają na nim suchej nitki po kolejnych niepowodzeniach w Londynie.
