Roma wyrasta na jednego z kandydatów do zakontraktowania Franka Kessié, który planuje opuścić Saudi Pro League. Jak donosi FootAfrica, pomocnik chce wrócić do Europy, a jego priorytetem jest ponowna gra w Serie A. Al Ahli nie zamierza jednak łatwo rezygnować i zaoferowało zawodnikowi przedłużenie umowy.
Iworyjczyk był wcześniej łączony głównie z Juventusem oraz Interem Mediolan. Choć oba kluby rywalizujące w Derby d’Italia monitorują sytuację, na ten moment nie złożyły żadnej oficjalnej oferty. Otoczenie piłkarza zaczęło badać grunt w Rzymie, sprawdzając, czy klub ze stolicy byłby zainteresowany takim wzmocnieniem. Kessié wypłynął na szerokie wody pod wodzą Gian Piero Gasperiniego w Atalancie, co może mieć kluczowe znaczenie dla ewentualnych przenosin do zespołu prowadzonego przez tego szkoleniowca.
Finansowe dylematy i rewolucja w Rzymie
Sytuacja w Romie jest obecnie bardzo niepewna, ponieważ dyrektor Frederic Massara odchodzi z klubu. Ostateczna pozycja w tabeli zdeterminuje strategię transferową, a rzymianie rzadko sięgają po weteranów. Kessié oczekuje pensji na poziomie 4,5 mln euro rocznie. Choć kwota nie wydaje się wygórowana po jego pobycie na Bliskim Wschodzie, klub bardzo rygorystycznie pilnuje listy płac i obecnym doświadczonym graczom oferuje znacznie niższe stawki. Pozyskanie zawodnika z wolnego transferu jest kuszące, ale wymagałoby zmiany dotychczasowej polityki.
Transfer pomocnika może być powiązany z koniecznością spełnienia wymogów Finansowego Fair Play. Głównym kandydatem do odejścia z Rzymu jest Manu Koné, którego sprzedaż miałaby podreperować budżet. Jeśli Gasperini faktycznie naciska na sprowadzenie swojego byłego podopiecznego, oznaczałoby to istotne odejście od dotychczasowego modelu budowania kadry. Kessié wciąż prezentuje wysoki poziom sportowy, jednak jego rola w zespole zależy od tego, czy klub zdoła udźwignąć jego wymagania finansowe przy jednoczesnej przebudowie środka pola.
