Olympique Marsylia staje przed koniecznością przebudowy pionu sportowego po tym, jak właściciel klubu Frank McCourt potwierdził odejście Medhiego Benatii. Marokańczyk, który wrócił do zespołu po lutowej rezygnacji, opuści stanowisko wraz z końcem obecnego sezonu.
Głównym kandydatem do objęcia prestiżowej funkcji jest Julien Fournier, który w latach 2005-2009 pracował już w Marsylii jako sekretarz generalny. Według informacji dziennika L’Équipe, Fournier marzy o powrocie do klubu i podjął już konkretne kroki w tym kierunku. Odbył on rozmowy z agencją Excel Sports, której powierzono zadanie znalezienia następcy Benatii. Fournier ma bogate doświadczenie zebrane między innymi podczas pracy w OGC Nice, co stawia go w gronie faworytów.
Giełda nazwisk w Marsylii
Lista potencjalnych następców jest jednak znacznie dłuższa i obejmuje cenione nazwiska z Ligue 1 oraz innych rynków europejskich. La Provence wymienia Florenta Ghisolfiego z Sunderlandu oraz Grégory’ego Lorenziego ze Stade Brestois, choć ten drugi jest łączony z przenosinami do Nicei. W gronie kandydatów znalazł się także Mathieu Bodmer z Le Havre, który jednak publicznie wyśmiał plotki o swoim przejściu do Marsylii. Sytuacja jest dynamiczna, a poszukiwania trwają.
Wybór nowego dyrektora może przynieść niespodziewany kierunek, ponieważ Excel Sports specjalizuje się głównie w rynkach angielskim i niemieckim. Oznacza to, że obok Fourniera mogą pojawić się kandydaci spoza Francji, o których wcześniej nie wspominano w kontekście Stade Velodrome. Klub musi działać sprawnie, aby przygotować się do letniego okna transferowego pod nowym kierownictwem sportowym. Obecnie trwają intensywne analizy profilu każdego z zainteresowanych specjalistów.
