Sytuacja finansowa Olympique Marsylia staje się coraz bardziej napięta, co może doprowadzić do jednego z najbardziej kontrowersyjnych i najdroższych transferów nadchodzącego lata. Jak donosi prestiżowy dziennik L’Equipe, francuski klub znajduje się pod ogromną presją związaną z zasadami Finansowego Fair Play (FFP). Aby zrównoważyć budżet, włodarze ze Stade Vélodrome mogą zostać zmuszeni do sprzedaży swojego kluczowego zawodnika, Masona Greenwooda. Choć 24-letni Anglik jest obecnie najwyżej wycenianym piłkarzem w kadrze, jego odejście wydaje się coraz bardziej prawdopodobne, a zainteresowanie ze strony angielskich gigantów tylko podgrzewa atmosferę.
Mason Greenwood
Olympique Marseille→Arsenal
Głównymi faworytami w wyścigu o podpis utalentowanego skrzydłowego są Arsenal oraz Tottenham Hotspur. Oba londyńskie kluby bacznie obserwują sytuację w Marsylii, licząc na sprowadzenie zawodnika, który w poprzednim sezonie prezentował wybitną formę. Statystyki Greenwooda budzą podziw – 26 bramek oraz 11 asyst we wszystkich rozgrywkach sprawiły, że stał się on jednym z najbardziej pożądanych graczy na rynku transferowym. Według medialnych doniesień, kwota transakcji miałaby wynieść około 80 milionów euro, co pokrywa się z aktualną wyceną rynkową piłkarza. Warto zaznaczyć, że obecny kontrakt Anglika obowiązuje aż do czerwca 2029 roku, co stawia Marsylię w mocnej pozycji negocjacyjnej, mimo problemów finansowych.
Nowy dyrektor sportowy Olympique Marsylia, Gregory Lorenzi, potwierdził w rozmowie z mediami, że klub jest gotowy rozważyć oferty za Greenwooda. Lorenzi przyznał, że przyszłość angielskiego napastnika jest przedmiotem głębokich wewnętrznych analiz, a klub musi dbać o stabilność finansową. Sam zawodnik wcześniej deklarował chęć kontynuowania kariery we Francji, jednak perspektywa powrotu do Premier League i walki o najwyższe cele w barwach Arsenalu lub Tottenhamu może zmienić jego nastawienie. Oprócz klubów z Londynu, sytuację monitorują także AS Roma oraz Fenerbahçe, jednak to kierunek angielski wydaje się obecnie najbardziej realny.
Ewentualny transfer Greenwooda do Arsenalu byłby szczególnie pikantny ze względu na jego przeszłość w Manchesterze United oraz fakt, że to właśnie przeciwko Kanonierom debiutował niegdyś w Premier League. Po znakomitym okresie w Ligue 1, gdzie w sezonie 2024/25 został królem strzelców, 24-latek udowodnił, że wrócił do najwyższej światowej formy. Marsylia, choć sportowo straciłaby lidera, dzięki zastrzykowi gotówki w wysokości 80 milionów euro mogłaby rozwiązać swoje problemy z FFP i przebudować kadrę na kolejny sezon. Obecnie negocjacje znajdują się w fazie wstępnej, a kluby sondują gotowość zawodnika do przeprowadzki.